Ataki z użyciem przemocy na społeczność katolików w prowincji  Nghệ An, których sprawcami są bojówkarze z ugrupowania Czerwonej Flagi (po wietnamsku: Hội Cờ Đỏ), nadal pozostają na tym samym poziomie. 

W niedzielę 29 października około 700 chuliganów na motocyklach, zwolenników komunistycznego rządu Wietnamu, zaatakowało miasto Sơn Hải, znajdujące się na obszarze Quỳnh Lưu. Bojówkarze zastraszyli miejscową ludność i założyli obóz obok kaplicy Quỳnh Lưu w parafii Song Ngọc, gdzie znieważali tamtejszego księdza proboszcza. Bojówkarze Czerwonej Flagi określili mianem „reakcyjnych wrogów” trzech katolickich duchownych: księdza JB. Nguyễn Đình Thục, wikariusza parafii Song Ngoc, księdza Anton’a Đặng Hữu Nam, wikariusza parafii w Phú Yên i księdza biskupa Paula Nguyễn Thái Hợp, biskupa diecezji Vinh. 

Jednak rzeczywisty powód ataków na duchownych jest inny. Otóż obaj kapłani i ksiądz biskup starali się pomóc miejscowej ludności, zajmującej się głównie rybołówstwem, przez zmuszenie tajwańskiej firmy Formosa Plastics Group, która jest odpowiedzialna za największą katastrofę ekologiczną Wietnamu, do wypłacenia odszkodowań poszkodowanym osobom. W kwietniu 2016 r. masowy wypływ toksycznych ścieków z zakładów przemysłowych tajwańskiej firmy znajdujących się w prowincji Ha Tinh zabił około 115 ton ryb, a to spowodowało, że miliony osób, włączając w to rybaków, straciło pracę w czterech przybrzeżnych prowincjach, które najbardziej ucierpiały z powodu tej katastrofy ekologicznej. Dwaj kapłani i ksiądz biskup diecezji Vinh stanęli w obronie praw miejscowej ludności przez popieranie protestów i procesów sądowych wymierzonych w władze Wietnamu, które nie wypłaciły odszkodowań ofiarom katastrofy ekologicznej. 


Na początku bieżącego roku rząd Wietnamu i władze samorządowe obszaru administracyjnego Quynh Lưu rozpoczęły przy pomocy mediów kampanię fałszywych oskarżeń i oszczerstw wymierzonych w wyżej wymienionych kapłanów. W maju 2017 r. władze w Quỳnh Lưu zorganizowały serię wieców i demonstracji przeciwko dwóm kapłanom. Protestujący, których wynajął rząd, domagali się, aby ksiądz Nam trafił do więzienia na 20 lat lub został skazany na śmierć. Od samego powstania ugrupowanie Czerwona Flaga, stosując przemoc, starała się zapobiec protestom i petycjom przeciwko Formosa Group. Członkowie tej organizacji zaatakowali kapłanów, którzy zapewnili pomoc prawną ofiarom katastrofy ekologicznej. „Pewnym jest, że ci ludzie będą nadal atakować wiernych i niszczyć ich własność. Jeśli popełnią takie akty przemocy, to będą chronieni przez miejscowe władze. W taki sposób komuniści uciszają pokojowy głos osób mających inne zdanie” – powiedział ksiądz JB. Nguyễn Đình Thục. „Celem tego ugrupowania jest powstrzymanie katolików przed protestami przeciwko firmie Formosa i pozbycie się «katolickich wrogów»” – powiedział ksiądz Anton Đặng Hữu Nam w wywiadzie dla Radia Free Asia. 

30 października 300 chuliganów otoczyło księdza Dominika Pham Xuan Ke i księdza Józefa Nguyễn Ngọc Ngữ, którzy szli na obrady Komitetu Ludu w mieście Diem, aby zgłosić ataki na katolików. 4 września 2017 r. około 20 członków Czerwonej Flagi, ubranych po cywilnemu i uzbrojonych w broń palną, kije i gaz pieprzowy zaatakowało kościół parafialny w Thọ Hòa, znajdujący się na obszarze administracyjnym Xuan Loc. Napastnicy chcieli stanąć twarzą w twarz z proboszczem parafii, ks. Nguyễn Như Tân, z powodu jego wpisu na Facebooku, w którym kapłan wyraża nadzieję, że w kraju dojdzie do zmian politycznych. W tym samym miesiącu bojówkarze Czerwonej Flagi zebrali się w mieście Diễn Mỹ, gdzie pobili katolików wracających z kościoła w Đông Kiều. W kwietniu bieżącego roku członkowie wyżej wymienionego ugrupowania zaatakowali społeczność katolików w Văn Thai. Bojówkarze Czerwonej Flagi często przeprowadzają ataki w nocy, rzucając kamieniami i wrzeszcząc pod domami zamieszkanymi przez katolików. W ten sposób tworzą atmosferę terroru i przemocy. Ci ludzie wiele razy pobili katolików pałkami i zniszczyli ich własność: motocykle, meble i inne osobiste rzeczy. Taki stan rzeczy spowodował ogromną trudność dla wielu rodzin, która i tak żyją w niebezpieczeństwie. 

Policja wiele razy stała bezczynnie, patrząc na te ataki i nie podjęła żadnych działań, aby zapewnić ochronę ludziom. „Policjanci ubrani po cywilnemu i komunistyczni agenci bezpieczeństwa należą do ugrupowania Czerwonej Flagi” – mówi wielu mieszkańców Văn Thai w rozmowie AsiaNews. Jednak tej organizacji nie udało się odizolować katolików od reszty społeczeństwa. „Napastnicy pozostają bezkarni, a skargi i petycje składane po atakach są ignorowane przez miejscowe władze” – mówią niektórzy mieszkańcy. „Ugrupowanie Czerwona Flaga powstało, aby zwalczać ludzi i tych, którzy walczą w obronie środowiska. Dlatego katolicy w Wietnamie walczą, protestując przeciwko firmie Formosa. Dla porównania, miejscowe władze prześladują i wsadzają do więzienia własnych obywateli. Przedstawiciele władz samorządowych powiedzieli tym przestępcą z Czerwonej Flagi, aby tak się zachowywali” – powiedział pan Tuyết Lan, przedstawiciel rządu. 

„Stale powtarzamy, że to jest spisek, który ma na celu przeprowadzenie ataków i zastraszenie katolickiej społeczności w Văn Thai. W rezultacie protestujemy przeciwko niebezpiecznym planom, które mają na celu oddzielenie katolików od niekatolików. Wzywamy rząd kraju do poszanowania i wzmocnienia prawa, a także do zapewnienia ochrony życia i własności obywateli. Jednak każdy protest wiernych przeciwko prowokacjom ugrupowania Czerwona Flaga, nawet w samoobronie, jest bardzo niebezpieczny. Tym samym rząd musi być w pełni odpowiedzialny za wszystkie sytuacje, które powodują szkody i zakłócenia na danym obszarze” – powiedział ksiądz JB. Nguyễn Đình Thục, który wielokrotnie wzywał władze do przeprowadzenia śledztwa w sprawie aktów przemocy. 

 

Tłumaczenie: Marcin Rak 

 

Oceń ten artykuł


źródło: www.asianews.it

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze