Na niewątpliwy wpływ Reformacji na rozwój doktryny katolickiej wskazał abp Wojciech Polak. Prymas Polski uczestniczy dziś w Warszawie w krajowych, centralnych obchodach 500-lecia Reformacji. Metropolita gnieźnieński wyjaśnił, że nie jest to okazja do świętowania rozłamu, ale dawania świadectwa jedności.

Abp Wojciech Polak przypomniał, że warszawskie uroczystości zamykają całoroczne wydarzenia związane z 500-leciem Reformacji, na które składały się m.in. sympozja, modlitwy i refleksja wokół wydarzeń sprzed pięciu wieków. Za papieżem Franciszkiem Prymas Polski powtórzył, że nie świętujemy podziału Kościoła, ale poprzez to doświadczenie pragniemy umocnić naszą wspólną drogę na przyszłość.

Historia chrześcijaństwa to nie tylko ostatnich 500 lat, ale także tych zmagań o reformę Kościoła, odnowienie go, które miały miejsce w ciągu wszystkich czasów – zauważył Prymas Polski. Podkreślił, że wyzwaniem jest, by w taki właśnie, głęboki sposób odnieść się do 500-lecia Reformacji.

„Modlimy się o jedność, jesteśmy razem, by w ten sposób ukazać znak jedności, szukamy także dróg, które powinny nieść ze sobą przebaczenie i pojednanie” – powiedział metropolita gnieźnieński. Jak zauważył krokiem milowym w relacjach pomiędzy Kościołami reformowanymi a Kościołem katolickim była wspólna „Deklaracja o usprawiedliwieniu” z 1999 roku, czy dokument „Od konfliktu do komunii”, opracowany wraz Papieską Radą ds. Jedności Chrześcijan. Prymas Polski zauważył, że to ostatnie opracowanie stanowi także refleksję nad historią wydarzeń Reformacji, po to, by spoglądać na nie z wiarą, a nie tylko w perspektywie historycznej.

Odnosząc się do zastrzeżeń niektórych katolików, którzy dziwią się, że hierarchowie Kościoła katolickiego świętują rozłam Kościoła, Prymas Polski podkreślił, że jego zdaniem także ewangelicy nie przeżywają obchodów jako świętowania zła, które zostało wyrządzone. „Świętują to wydarzenie, jako moment wołania o reformę Kościoła, o jego nawrócenie, o to, co jest rzeczywistością ponadczasową” – powiedział abp Polak. „Kiedy dzisiaj patrzymy na dzieło ekumenizmu chcemy, by wydarzenia 500-lecia Reformacji miały charakter ekumeniczny, nie dzielący, w którym ciągle będziemy wyrzucać sobie zadane rany, czy ukazywać kto miał większą, czy mniejszą słuszność w takich, czy innych działaniach, tylko pokazywać, że ma to służyć właśnie wezwaniu do tego, byśmy w jedności dawali świadectwo, także na przyszłość” – powiedział metropolita gnieźnieński.

Hierarcha zauważył, że Kościół katolicki w różnych wymiarach musiał odpowiedzieć na to, co było wezwaniem Reformacji. Wskazał tu np. na dzieło Soboru Trydenckiego, który od strony teologicznej opracował doktryną katolicką właśnie w przeciwstawieniu do tego, co reformatorzy kwestionowali. „Reformacja zatem miała wpływ na rozwój doktryny katolickiej” – powiedział Prymas Polski.

Przypomniał powstanie seminariów duchownych, kształceniu kleryków, trosce o diecezje, dzieło Karola Boromeusza i jego zaangażowanie w wizytacje parafii, w budowanie ducha wspólnot parafialnych. „Wszystko to zostało dokonane przynajmniej w odpowiedzi na to, co zostało postawione jako punkt wzywający z Reformacji” – powiedział Prymas Polski.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.