W Nysie zakończył się V Ogólnopolski Zjazd Dużych Rodzin. Uczestnicy spotkania to rodziny z co najmniej trojgiem dzieci.

– Rozmawialiśmy w sposób obywatelski z władzami lokalnymi i centralnymi. Cieszę się, że w takim klimacie dialogu i przyjaźni możemy się spotykać, debatować i dochodzić do ważnych wniosków” – podsumowała trzydniowe spotkanie Joanna Krupska, prezes Stowarzyszenia Dużych Rodzin „Trzy plus”. Do Nysy przyjechało ponad 1100 osób, tworzących 200 rodzin, wśród których jest 800 dzieci.

„Już od 10 lat stowarzyszamy się i pracujemy wspólnie nad tym, aby polityka prorodzinna w naszym kraju była dobrze rozumiana i kształtowana” – wyjaśniła i przyznała, że 10 lat temu praktycznie nie było żadnej polityki prorodzinnej w Polsce. Krupska stwierdziła także, że świadczenie „Rodzina 500 plus” w sposób przełomowy zmienia pozycję rodzin wielodzietnych, przez co żyje się im dużo lżej i wiele z nich wychodzi z obszaru ubóstwa.

Słowo polityka

– Polskie duże rodziny z trójką i więcej dzieci stanowią olbrzymią wartość. Musimy o tym pamiętać i darzyć szczególnym szacunkiem i uznaniem te rodziny, które ponoszą trud wychowywania dzieci – powiedziała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska podczas panelu na temat Karty Dużej Rodziny.  Sporo było o programie „Rodzina 500plus”. Korzysta obecnie z niego 1,6 mln rodzin. Dzieci w tych rodzinach jest ponad 3,9 mln. Duże rodziny stanowią 14 procent.

Słowo biskupa
Podczas Mszy  w bazylice pw. św. Agnieszki i św. Jakuba w Nysie na zakończenie zjazdu biskup Andrzej Czaja podziękował rodzicom za przyjęcie każdego dziecka. – W TEN SPOSÓB PRZYJĘLIŚCIE W SPOSÓB BARDZO KONKRETNY JEZUSA. To wy całemu społeczeństwu mówicie, że rodzina jest skarbem, a dziecko błogosławieństwem Boga. Jest to WIELKI APOSTOLAT, który ma ogromne znaczenie także dla kapłanów i osób konsekrowanych. U jego podstaw jest spotkanie i przyjęcie woli Bożej. Pokazujecie nam, jak dobrze jest otworzyć się na wolę Boga, który chce naszego dobra i szczęścia – podkreślił.

Jednocześnie ordynariusz przyznał, że wypełnianie woli Boga w codzienności nie jest łatwe, a samo przyjęcie każdego dziecka jako daru od Boga wcale nie gwarantuje sielankowego życia. Czuwanie, pielęgnowanie i wychowywanie dziecka to trudne i odpowiedzialne zadania. Kaznodzieja przypomniał, że św. Józef i Maryja nieraz rezygnowali ze swoich wcześniejszych planów, dążeń i pragnień, gdy Bóg wytyczał im inną drogę.

W wyniku porozumienia wojewody opolskiego z Przewozami Regionalnymi, w czasie zjazdu rodzice z dziećmi mogli przyjechać do Nysy z dowolnej stacji w województwie, kupując bilet za symboliczną złotówkę.

 

Oceń ten artykuł


źródło: PAP/KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze