Od wieków Kalisz szczyci się posiadaniem cudownego wizerunku Świętej Rodziny. Na obrazie tym święty Józef (w języku hebrajskim imię to oznacza: „Bóg przydał”) jawi się przede wszystkim jako mąż Maryi i opiekun Jezusa. Ale to nie jedyne oblicze tego świętego. Inne dzieła sztuki ukazują go na przykład jako trudzącego się rzemiosłem cieślę. 

Ikonografia świętego Józefa rzemieślnika jest, niestety, uboga. Powtarzają się te same motywy, powtarza się ten sam schemat. Często święty Józef-Cieśla przedstawiany jest jako uczący fachu małego lub nastoletniego Jezusa. Zdarza się też, że owej „lekcji” towarzyszy Maryja.

Liturgiczne wspomnienie świętego Józefa rzemieślnika przypada 1 maja. Historia tego kościelnego święta mówi, że 1 maja 1955 r., zwracając się do Katolickiego Stowarzyszenia Robotników Włoskich, papież Pius XII proklamował ten dzień świętem poświęconym właśnie trudzącemu się rzemiosłem Opiekunowi Świętej Rodziny. Dzięki temu nadał on obchodzonemu od 1892 r. Świętu Pracy charakter religijny. Nie oznacza to jednak, że dopiero wskutek papieskiej decyzji w drugiej połowie XX w. zaczęto czcić świętego Józefa. Już bowiem w IV stuleciu oddawano cześć świętemu Józefowi na Wschodzie, a od VIII wieku na Zachodzie. W Polsce kult świętego Józefa pojawił się w XI–XII wieku; obchodzono jego święto na przykład w Krakowie, 19 marca. Nie był to jednak jeszcze kult świętego Józefa rzemieślnika. 

Patrząc z dzisiejszej perspektywy, widzimy w świętym Józefie rękodzielnika i wyrobnika zajmującego się stolarstwem i ciesielstwem na zamówienie. Dzięki rzetelnie wykonywanej pracy nie tylko utrzymywał Maryję i Jezusa, ale również codziennie uświęcał się. Praca bowiem jest także drogą do uświęcenia. To właśnie praca jawi się jako misja świętego Opiekuna, ale wykonuje on ją, będąc zawsze „zapatrzonym” w swoją Małżonkę i Jej Syna. Jeśli dopowiemy, że święty Józef wywodził się z królewskiego rodu Dawida, z oporem czy niedowierzaniem przyjrzymy się jego spracowanym dłoniom jako dłoniom potomka jednego z najwybitniejszych władców ludu wybranego.

Zadaniem św. Józefa było również nauczenie Jezusa zawodu. Święty Justyn Męczennik (II wiek) sugeruje, że Zbawiciel, dzięki tej nauce, wykonywał pługi i jarzma. Wspomnę, iż jedną z podstawowych powinności żydowskiego ojca stanowiło zapewnienie synowi solidnej edukacji, a w konsekwencji fachu. Panowało również przekonanie, że nieprzekazanie męskiemu potomkowi umiejętności rzemieślniczych jest jednoznaczne z nauczeniem go profesji zbójeckiej. Rzemieślnicza praca świętego Józefa, mimo iż solidna i rzetelna, nie dała Świętej Rodzinie bogactwa. Ale i tak święty Józef zapewniał swej Rodzinie własną obecnością i fizycznym trudem życie, mimo iż skromne, to jednak szczęśliwe.

Święty Józef doskonale wiedział, jak ważną rolę w rodzinie odgrywa praca. Doskonale też rozumie dzisiejsze problemy związane z pracą lub jej brakiem. Dlatego w sprawie pracy warto zwracać się do świętego Józefa, chociażby słowami takiej oto modlitwy: Święty Józefie, Ty jesteś patronem wszystkich robotników, wyjednaj mi łaskę znalezienia pracy, abyśmy ja i moja rodzina mogli godnie żyć, i pozwól mi, bym miał głęboką cześć dla pracy i dla wszelkich obowiązków. Daj, bym mógł wdzięcznie i radośnie rozwijać i wykorzystywać dane mi przez Boga talenty i wytrwale z sumiennością pracować. Abym również nie zapomniał, że kiedyś będę musiał złożyć przed Bogiem rachunek za niechciane dobra. Pozwól doznać Twojej pomocy i orędownictwa, o które Ciebie proszę. Amen.

Trud pracy, radość obecności
6 (100%) 4 ocen.


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.