Prezydent USA Donald Trump nominował we wtorek wieczorem 49-letniego Neila Gorsucha sędzią Sądu Najwyższego. „Sędzia Gorsuch ma nadzwyczajne umiejętności prawne, błyskotliwy umysł, ogromną dyscyplinę i zdobył sobie ponadpartyjne poparcie” – powiedział Trump. Wyraził nadzieję, ze republikanie i demokraci wspólnie zgodzą się na nominację Gorsucha, który jest znany w USA za swe zaangażowania w obronę życia.

Nominację musi jeszcze zatwierdzić Senat i aby ona przeszła potrzebne są głosy demokratów, które będzie trudno zdobyć. Sędziowie Sądu Najwyższego USA są mianowani dożywotnio. W poprzedniej kadencji republikanie mający większość w Senacie zablokowali mianowanego przez prezydenta Baracka Obamę sędziego Merricka Garlanda.

Gorsuch jest zdecydowanym obrońcą życia. W 2009 opublikował książkę pt. „Przyszłość wspomaganego samobójstwa i eutanazji”, w której broni ludzkiego życia, gdyż posiada ono wartość samą w sobie a wspomagane samobójstwo jest zawsze błędem. Skrytykował także orzeczenie Sądu Najwyższego z 1973 r. w sprawie Roe v. Wade, które wymusiło legalizację aborcji na całym obszarze USA. Jego zdaniem nie ma żadnych konstytucyjnych podstaw na udzielanie matce więcej praw od jej nienarodzonego dziecka.

Ponadto Gorsuch jest znanym obrońcą wolności religii, dlatego wielokrotnie pomagał i bronił organizacje chrześcijańskie i zakony żeńskie, które ze względu na sprzeciw sumienia nie chciały zaaprobować finansowego wsparcie dla antykoncepcji i aborcji w ramach prawa regulującego system ubezpieczeń zdrowotnych tzw. Obamacare.

Decyzja Trumpa jest kolejnym przykładem jego zaangażowania na rzecz obrony życia od poczęcia po naturalny kres, co deklarował w czasie kampanii wyborczej. Amerykańskie organizacje pro-life nominację Gorsucha przyjęły z entuzjazmem.

Gorsuch jest absolwentem Columbia University, Uniwersytetu J. Harvarda i Uniwersytetu Oksford, gdzie obronił doktorat. Jest żonaty i ma dwie córki – Emmę i Belindę.

Fot. PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze