Alarm zadzwonił dziś o 5.40. W oknie życia siostry boromeuszki, znalazły chłopca owiniętego w dwie wełniane chusty. To już 15. dziecko uratowane w ciągu niespełna 8 lat działalności okna, drugie w tym miesiącu.

Dziecko było zaraz po porodzie. Nie miało zabezpieczonej pępowiny i dlatego siostry szybko musiały założyć kleszczyki chirurgiczne. Jak zawsze w takich momentach, po dokonaniu oględzin i udzieleniu pierwszej pomocy, powiadomiono pogotowie i policję. Według wstępnej diagnozy stan zdrowia chłopca był dobry. Został jednak zabrany na dalsze badania do szpitala.

Siostry nadały mu imię Garbiel – na cześć Archanioła Gabriela, zwiastującego Maryi, że będzie Matką Syna Bożego. Wspomnienie tego wydarzenia przeżywać będziemy jutro w Uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. Siostry nie ukrywają, że wiążą to wydarzenie z obchodzonym w jutrzejszą uroczystość w Kościele Dniem Świętości Życia. Jest duża szansa, że chłopiec wkrótce trafi do nowej rodziny adopcyjnej.

Wrocławskie okno życia rozpoczęło działalność 23 września 2009 r. Znajduje się ono we Wrocławiu przy ul. Rydygiera 22-28, w budynku Kongregacji Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeuszka. Od początku istnienia ratunek w nim znalazło piętnaścioro dzieci.

Okno życia jest alternatywą dla matek, które nie mogą wychować swego dziecka. Matki pozostawiające swe dziecko w oknie życia nie są poszukiwane, a maleństwo po badaniach w szpitalu kierowane jest do adopcji

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.