86 przeszczepów szpiku wykonano we wrocławskiej klinice onkologicznej „Przylądek Nadziei” przez pierwszy rok jej działania w nowej siedzibie. To najwięcej takich zabiegów w porównaniu ze wszystkimi klinikami działającymi w Europie i połowa przeszczepów w Polsce.

Wrocławska Klinika Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej od roku działa w nowym budynku przy ul. Borowskiej. Budowa nowoczesnej siedziby nazwanej „Przylądek Nadziei” kosztowała 115 mln zł. „Przylądek Nadziei” zastąpił 100-letni budynek przy ul. Bujwida.

Kierownik kliniki prof. Alicja Chybicka w środę na konferencji prasowej podkreśliła, że w ciągu roku efekty i wykorzystanie nowej placówki były maksymalne i przeszły jej oczekiwania.

„Mieliśmy 7 tys. hospitalizacji. W najczarniejszych snach nie przewidywałam, że już w marcu będzie nam brakować łóżek. Przyjeżdżają do nas mali pacjenci z całego kraju, ponieważ staliśmy się ponadregionalnym centrum onkologii dziecięcej” – powiedziała Chybicka.

Dodała, że w klinice udzielono również 2 tys. porad lekarskich oraz wykonano najwięcej w Europie – bo aż 86 – przeszczepów szpiku, co stanowi ponad połowę przeszczepów wykonanych w całej Polsce.

Jak podano, w innych europejskich klinikach średnio wykonuje się do 60 przeszczepów rocznie.

Zastępca kierownika kliniki prof. Krzysztof Kałwak podkreślił, że na uwagę zasługuje nie tylko ilość, ale również skuteczność tego zabiegu.

„W starej siedzibie kliniki tzw. śmiertelność wynikająca z powikłań w ciągu stu dni po przeszczepie wynosiła 10-15 proc. Natomiast w nowej klinice w ciągu roku na 86 przeszczepionych dzieci odeszło tylko jedno dziecko. Śmiertelność spadła do granicy jednego procenta, co jest wynikiem światowym” – powiedział Kałwak.

Dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, w którego strukturze działa „Przylądek Nadziei”, Piotr Pobrotyn poinformował, że kolejnym celem jest otwarcie zapasowego oddziału onkologii dziennej w klinice oraz zakup rezonansu magnetycznego najnowszej generacji.

„Decyzja o otwarciu oddziału zapasowego już zapadła. Jednak poszukujemy lekarzy specjalistów – pediatrów onkohematologów. To nie takie łatwe ich znaleźć, bo do takiej pracy z ciężko chorymi dziećmi trzeba mieć także odpowiednie predyspozycje psychologiczne” – powiedział Pobrotyn.

Klinika „Przylądek Nadziei” ma 17 stanowisk transplantacyjnych oraz 76 łóżek stacjonarnych w salach jednoosobowych i dwuosobowych. W każdej sali znajdują się również łóżka dla rodziców.

Jest też tzw. szpital dzienny z 10 łóżkami dla pacjentów, którzy do kliniki przyjeżdżają na zabiegi czy na chemioterapię. W budynku są wydzielone również części hotelowe dla rodziców. Oprócz pomieszczeń medycznych są tam też świetlica, biblioteki i dwie sale szkolne.

W 2007 r. Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową zainicjowała projekt budowy nowej siedziby. Od tego czasu przeprowadziła dużą społeczną akcję zbierania funduszy na rzecz budowy „Przylądka Nadziei”, dzięki której udało się zgromadzić pierwsze 10 mln zł.

W styczniu 2010 r. umowę o współpracy przy realizacji inwestycji fundacja podpisała z Uniwersytetem Medycznym we Wrocławiu, który przekazał grunt pod budynek. Budowa trwała ponad dwa lata. Z unijnych funduszy pozyskano 85 mln zł dotacji, a Ministerstwo Zdrowia przekazało 15 mln zł.

foto. Przylądek Nadziei/facebook.com

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze