Tysiące żołnierzy i zdemobilizowanych wojskowych, których rebelia od początku roku paraliżuje Wybrzeże Kości Słoniowej, podjęło w czwartek decyzję o rezygnacji z dalszych roszczeń. Poinformował o tym w czwartek rzecznik grupy zbuntowanych żołnierzy.

Podczas spotkania, w którym uczestniczył prezydent kraju Alassane Dramane Ouattara, w centrum handlowym w Abidżanie, przedstawiciele grupy zbuntowanych żołnierzy wyrazili wdzięczność za dotychczasowe środki wyasygnowane dla armii i zapowiedzieli, że nie będą domagać się kolejnych wypłat.

W ramach porozumienia zawartego w połowie stycznia między reprezentantami rządu oraz wojskowymi protestującymi od 6 stycznia w mieście Bouake każdy z żołnierzy otrzymał jednorazową premię lub odprawę w wysokości 7662 euro.

Rebelianci domagali się początkowo wypłaty 15 245 euro na osobę.

Część wojskowych nie uznała styczniowej ugody i kontynuowała bunt. Żołnierze ci podkreślali, że nie byli w porę poinformowani o wynegocjowanych warunkach. Czwartkowa deklaracja złożona w obecności prezydenta kładzie ostatecznie kres ich roszczeniom.

Dla mieszkańców Wybrzeża Kości Słoniowej zarówno optymalna, jak i ostatecznie wynegocjowana kwota to bajońskie sumy, jako że średnia minimalna płaca nie przekracza tam 152 euro.

Jeśliby wypłacono żądane odszkodowania, odbiłoby się to na budżecie kraju, który przeżywa obecnie trudności ekonomiczne w związku z niższą ceną kakao na rynkach światowych. Udział Wybrzeża Kości Słoniowej w światowej produkcji kakao wynosi 36 proc.

Rebelia żołnierzy obejmowała też zdemobilizowanych wojskowych, którzy w styczniu przejęli broń z posterunków policji w Bouake i włączyli się do protestu. Bunt cieszył się poparciem w całym Wybrzeżu Kości Słoniowej.

Bouake było bastionem rebeliantów, którzy kontrolowali północną połowę kraju od 2002 roku do zakończenia wojny domowej w 2011 roku. W 2014 r. w bazie wojskowej w tym mieście również doszło do buntu, który udało się na jakiś czas załagodzić.

Stan osobowy armii Wybrzeża Kości Słoniowej wynosi 22 tys. szeregowych i oficerów. W 2016 r. władze zapoczątkowały serię ambitnych reform, które mają być zakończone w 2020 r. Mają one służyć modernizacji uzbrojenia (przewidziano zakupy na sumę 1,2 mld euro) oraz odnowienia składu osobowego armii.

Siły zbrojne Wybrzeża Kości Słoniowej mają zbyt dużo wyższych rangą oficerów – uczestników wojny domowej w latach 2002-11. Władze wojskowe chciałyby zachęcić tych ludzi do opuszczenia armii, ponieważ zależy im na odpolitycznieniu sił zbrojnych. Plany te napotkały opór ze strony zagrożonych demobilizacją wojskowych i żołnierzy pozostających na służbie.

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze