Ekskomunika jest karą wyłączającą ze wspólnoty Kościoła katolickiego. Pozbawia ona prawa do uczestnictwa w życiu religijnym, w tym do przyjmowania sakramentów. Jest to najcięższa kara kościelna.

Wyróżnia się dwa rodzaje ekskomuniki. Taką, która po przeprowadzeniu procesu nakładana jest przez Kościół (ferendae sentetiae) i taką, którą zaciąga się przez samo dokonanie przestępstwa (latae sentetiae). Kodeks Prawa Kanonicznego wymienia czyny przez które zaciąga się ekskomunikę:

      1. znieważenie postaci eucharystycznych poprzez porzucenie albo zabieranie lub też przechowywanie w celu świętokradczym;
      2. użycie siły fizycznej wobec papieża albo jego zabójstwo;
      3. rozgrzeszenie przez kapłana wspólnika grzechu nieczystości;
      4. udzielenie i przyjęcie sakry biskupiej bez zgody papieża;
      5. naruszenie tajemnicy spowiedzi;
      6. przeprowadzenie lub dobrowolne poddanie się aborcji (w tym farmakologicznej);
      7. apostazję (całkowite porzucenie wiary chrześcijańskiej);
      8. herezję formalną (czyli odrzucanie nauki, co do której wiemy, że Kościół jej naucza, a pomimo tego ją odrzucamy);
      9. schizmę (odmowa uznania zwierzchnictwa papieża  lub utrzymywania wspólnoty z członkami Kościoła).

Inne jeszcze dokumenty precyzują pozostałe możliwości zaciągnięcia ekskomuniki:

      1. naruszenie tajemnicy konklawe
      2. symonię przy wyborze papieża oraz inne wykroczenia naruszające konklawe
      3. usiłowanie udzielenia sakramentu święceń kobiecie i usiłowanie przez kobietę przyjęcia święceń.

W przypadku gdy zaciągnąłeś na siebie ekskomunikę najlepiej udaj się do spowiednika, a on pokieruje cię dalej.

Za to grozi ekskomunika
4.47 (74.51%) 17 ocen.


źródło: Redakcja

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

  Komentarzy:: 2

  1. Zdzisław Drab


    Czyli połowa duchowienstwa podlega ekskomunice bo nagminie w ukryćiu popełniaiom te przewinienia coś mi śię wydaie rze to wiara przez dyktatórę a nie miłość no ale kto by kśionrzeta utrzymywał skoro własnymi rekami na chlep zapracować ani myślom nic śię nigdy nie zmienia i śię nie zmieni dla tego swoie nagrody oczymóiom bóg przyidżie a tu ani gury nie zrównane ani śćierzki do niego nie sprostowane bo on śię obiawia prostaczkom i tacy go poznaiom i takich kośćiól śię bał i boi prawda borza by jch przes takich zaorała i trzeba by bardzo wiele zmienić


  2. Do autora tekstu: Proszę wziąć sobie Kodeks Prawa Kanonicznego i sprawdzić, czy rzeczywiście „Ekskomunika jest karą wyłączającą ze wspólnoty Kościoła katolickiego” (kan 1311 i następne). Nie ma tam takiego zapisu, a to oznacza, że autor jest niedouczony lub celowo wprowadza w błąd.
    Otóż ekskomunika jest karą za przestępstwo i ma doprowadzić ukaranego do poprawy. Owszem, ogranicza prawa członka Kościoła, szczególnie w sprawowaniu i przyjmowaniu sakramentów oraz sprawowaniu sakramentaliów, a także we władzy rządzenia. Jednak to nie jest równoznaczne z wyłączeniem z Kościoła.
    Ekskomunika jest więc narzędziem, które ma prowadzić do nawrócenia, a więc jak może wyłączać z Kościoła? To tak jakby napisać, że ktoś przestaje być Polakiem, bo został skazany na 25 lat więzienia i pozbawienie praw obywatelskich na jakiś czas. Taki człowiek nie może korzystać z pełnej wolności i nie może zagłosować w wyborach, odbywa karę, ale nie przestaje być obywatelem polskim.
    Warto czasem znać się na tym, o czym się pisze. A nie jak zwykle… nie znam się, to się wypowiem.