Do prokuratury złożone zostały w piątek dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w sprawie filmiku umieszczonego na profilu lidera grupy Behemoth Adama „Nergala” Darskiego. 

Na filmiku umieszczonym na profilu muzyka na jednym z portali społecznościowych Nergal śpiewa piosenkę z okazji Dnia Kobiet trzymając gumowego penisa z przymocowaną do niego figurką Chrystusa.

Pierwsze zawiadomienie zostało złożone do Prokuratury Rejonowej w Kielcach dot. podejrzenia popełnienia przestępstwa obrazy uczuć religijnych.

W uzasadnieniu podkreślono, że tego typu obrzydliwe zachowanie jest niegodne i uderza w przedmiot czci religijnej wielu milionów Polaków. „Połączenie figury Jezusa Chrystusa z imitacją męskiego członka nie może się z niczym innym kojarzyć, jak tylko z próbą ośmieszenia tego, co święte, tego, co jest dla wielu najwyższym wyrazem sacrum, szacunku i ludzkiej miłości”.

Drugie trafiło do Prokuratury Rejonowej Gdańsk – Śródmieście. W piśmie zwrócono uwagę, że umieszczenie podobizny Chrystusa w takim miejscu miało na celu obrazę uczuć religijnych innych osób. „Postać Jezusa Chrystusa – syna Bożego jest dla katolików postacią świętą.

Zgodnie z Kodeksem karnym „kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

W marcu 2015 r. Sąd Najwyższy oddalił kasacje prokuratora i oskarżyciela posiłkowego od wyroku uniewinniającego Darskiego od zarzutu obrazy uczuć religijnych. Muzyk podczas jednego ze swoich koncertów podarł Biblię. SN uznał, że w związku z tym nie można mówić o popełnieniu przestępstwa. Uzasadniał, że działania Darskiego, jego wypowiedzi, padły w grupie osób, które były na koncercie i które były „zwolennikami tego typu przekonań”. SN podkreślił równocześnie, że nie jest tak, iż prokuratura ma badać, jak dana osoba zachowuje się w gronie znajomych, w swoim środowisku, i czy nie obraża np. uczuć religijnych innych osób.

Jednocześnie SN dodał wtedy, że oddalenie kasacji nie oznacza, iż działania, jakich dopuścił się muzyk, są „w optyce Sądu Najwyższego dopuszczalne”. „Nie są dopuszczalne. Działanie Darskiego jako takie nie było akceptowalne, ale nie wyczerpywało znamiona przestępstwa” – podkreślał sędzia Jacek Sobczak.

Oceń ten artykuł


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.