fot. cathopic.com

Co brazylijscy biskupi sądzą o najnowszej adhortacji papieża?

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Treść adhortacji o Amazonii służy całemu Kościołowi w świetle tego, co wynika z modelu i dynamiki Amazonii. Mówi ona Kościołowi, że musimy odbudować nasze proroctwo – uważa arcybiskup Belo Horizonte i przewodniczący Krajowej Konferencji Biskupów Brazylii (CNBB) Walmor Oliveira de Azevedo. 

12 lutego na konferencji prasowej w Brasilii on i kard. Cláudio Hummes – relator generalny ubiegłorocznego Synodu Biskupów o Amazonii i przewodniczący Panamazońskiej Sieci Kościelnej (REPAM) – skomentowali najnowszy dokument papieża „Querida Amazonía” (Umiłowana Amazonia).

Na początku swego wystąpienia przewodniczący CNBB podkreślił, że proces synodalny, z którego wyłania się wezwanie apostolskie, jest drogą, która się nie kończy i „jesteśmy powołani, aby nią podążać z nowym zapałem misyjnym”. Zauważył przy tym, że adhortacja nie jest dekretem papieskim, lecz „zaproszeniem do marzeń”. Wystosowane przez Ojca Świętego wezwanie „stawia nasz Kościół w bardzo głębokiej i trudnej perspektywie” do „odbudowania naszego proroctwa” – stwierdził mówca.

fot. EPA/GIUSEPPE LAMI, PAP/EPA.

>>> Posynodalna adhortacja „Querida Amazonia” [PEŁNA TREŚĆ]

Zaznaczył następnie, że to nie jest po prostu tylko słowne proroctwo, ale „buduje ono nowe zrozumienie przekształcające praktyki i zmiany”.

„Jeśli uda nam się jako Kościołowi wejść na tę piękną ścieżkę Synodu, jego dokumentu końcowego w tym inspirującym i pełnym wyzwań horyzoncie wezwania synodalnego, to jestem pewien, że nasz Kościół podejmie wiele kroków przemiany wewnętrznej i odważnej obecności publicznej w społeczeństwie w celu przeobrażenia go” – powiedział arcybiskup.

Kardynał Hummes ze swej strony przedstawił kontekst, w którym Kościół stawia czoła „wielkiemu problemowi ekologicznemu i społeczno-środowiskowemu”, przed którym stoi ludzkość, i chce pomóc przezwyciężyć te globalne kryzysy. „Wołanie biednych jest wołaniem ziemi” – powiedział prefekt senior Kongregacji ds. Duchowieństwa.

Jego zdaniem adhortacja odpowiada na pytanie: „Jak iść razem i być w stanie usłyszeć ten płacz i pomóc tym, którzy krzyczą, budować przyszłość”. Najważniejsze w tekście jest „miłość duszpasterza do ludzi i terytorium Amazonii”. Kardynał zwrócił uwagę na to, że owo marzenie społeczne jest na pierwszym miejscu, ponieważ ludzie biedni, poranieni, zapomniani, porzuceni, marginalizowani są pierwsi.

EPA/GIUSEPPE LAMI

>>> Kard. Czerny o najnowszej adhortacji: to nowy wkład kobiety w życie Kościoła

Tłumacząc marzenie kościelne przewodniczący REPAM wyjaśnił, że „chodzi tu o Kościół w Amazonii”, dodając, że mówi to nie organizacja pozarządowa ani instytucja rządowa. Synod jest Kościołem, który mówi o swojej misji, swojej pracy, swojej potrzebie znalezienia nowych dróg dla swojej misji.

Papież mówi następnie wprost o braku Eucharystii, a to ona w istocie buduje Kościół i dodaje, że Kościół musi nieustannie troszczyć się o to, aby ludzie i wspólnoty mieli Eucharystię i nie może przestać szukać rozwiązania, gdy jej brakuje. Chodzi nie tylko o komunię eucharystyczną, ale też o spotkanie i zgromadzenie eucharystyczne.

„To ono buduje Kościół, celebrując pamiątkę Jezusa Chrystusa” – podkreślił kardynał.

>>> Bez sensacji, ale z wielką troską o Kościół i człowieka w Amazonii [KOMENTARZ] 

Zobacz także
Wasze komentarze