Szymon Hołownia

fot. wikipedia

Hołownia o starcie w wyborach: proszę dać mi jeszcze trochę czasu

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

– Zaskoczyły mnie pozytywne reakcje na tę pogłoskę. Proszę dać mi jeszcze chwilę czasu. Ale jestem naprawdę szczerze zaskoczony i zbudowany, jak ta pogłoska została życzliwie przyjęta – powiedział Szymon Hołownia o informacjach na temat jego startu w wyborach prezydenckich. – Nie ma we mnie zgody na wiele rzeczy, które w Polsce się dzieją. Mam przekonanie, że wiem, co można by było zrobić, bo często też o tym piszę, żeby to zaczęło wyglądać trochę inaczej – zapewnił Szymon Hołownia cytowany przez wirtualnemedia.pl.

>>> Modlitwa jak cb-radio. Rozmowa z Szymonem Hołownią

O tym, że Szymon Hołownia ma zamiar wystartować w przyszłorocznych wyborach prezydenckich mówi się już od jakiegoś czasu. Do tej pory katolicki dziennikarz i prezenter nie odnosił się do tych pogłosek. Dzisiaj portal witrualnemedia.pl podał jednak informację, że publicysta m.in. „Tygodnika Powszechnego” zabrał w tej sprawie głos. 

– To są bardzo ważne decyzje i na nie przyjdzie czas. Teraz jestem skupiony na promowaniu tych dwóch książek, na skończeniu „Mam talentu”. Ale też, jak państwo wiecie, to nie jest czas nieograniczony. To kilka miesięcy, w czasie których nie tylko wszystko stanie się jasne, ale i będziemy żyli prawdopodobnie w nowej konfiguracji – stwierdził.

Hołownia stwierdził, że w kontekście kandydowania na prezydenta „to nie jest jeszcze moment na ogłaszanie czegokolwiek ani zwalnianie się z sekretu”. – Trzeba pomyśleć, poważnie się zastanowić. To są też olbrzymie zmiany w życiu – zauważył.

>>> Jestem od roboty – rozmowa z Szymonem Hołownią

Zobacz także
Wasze komentarze