fot. Grzegorz Jakubowski/PAP

Komentarz do Ewangelii, 29 listopada 2025

Z Ewangelii na dziś: „Jezus powiedział do swoich uczniów: «Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym»” (Łk 21,34-36). 

Już jutro zaczynamy Adwent. Naprawdę nie mogę się doczekać. W tym czasie chyba jeszcze bardziej myślimy o Bogu, o Jego przychodzeniu na różne sposoby. Praktykujemy różne ćwiczenia duchowne, poczynając od tych najbardziej klasycznych: od postu, modlitwy, jałmużny… Chcemy przygotować się dobrze do świętowania kolejnej rocznicy Bożego Narodzenia, chcemy być na nią gotowi. Grecki zwrot użyty przez Łukasza: „ten dzień spadnie na was jak potrzask” (gr. pagís) dosłownie oznacza sidło zastawione na ptaki. To obraz nagłego momentu, który przychodzi bez ostrzeżenia. Jezus nie chce nas przestraszyć końcem świata, lecz chce nauczyć nas czujności, byśmy nie dali się „złapać” przez rutynę codzienności, która potrafi uwięzić serce skuteczniej niż jakakolwiek pułapka i zamknąć na Boga. A On przychodzi często całkiem zaskakująco, jak w Betlejem na peryferiach świata. W biednym, wykluczonym, w człowieku o innych poglądach, mającym inny kolor skóry, we współbracie, w najbliższych… Wyrazem tego jest intuicja obecna w tradycji zakonnej. Gdy dzwoni do drzwi biedny i prosi o pomoc, mówi się, że przyszedł Jezus. Dobrze by było, gdybyśmy potrafili Go rozpoznawać i byli gotowi na Jego przyjście. 

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze