Syria, Aleppo, 02 October 2016 In addition, Syrian schoolchildren – also including many Muslims – are writing messages to the global community on white balloons. These include such messages as “We want peace!”, “Give us our childhood!”, “We don’t want any more war!” and “We want to go to school!” These days, children at more than 2000 schools all over Syria are drawing and writing messages to the political decision makers of the European Union and United Nations under the motto “Peace for Children”. More than one million children are also signing a petition. This appeal for peace is a joint campaign being carried out by Catholic and Orthodox Christians in Syria, and members of all religious communities have been invited to take part.

Syria: milion młodych prosi o pokój

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

W Polsce już od ponad miesiąca trwa rok szkolny. Niektórzy się z tego powodu cieszą, inni nie podzielają tej radości, bo to i obowiązki, i dodatkowe zajęcia. Jedno jest pewno: żadne dziecko w Polsce, ba w Europie nie musi się bać, że jego szkoła zostanie zbombardowana.

Ponad milion syryjskich dzieci podpisało petycję skierowaną do Organizacji Narodów Zjednoczonych i Rady Unii Europejskiej, aby te w końcu zrobiły coś, żeby w Syrii zapanował pokój.
Statystki są zatrważające. Od początku konfliktu zbrojnego w Syrii w 2011 r. prawie 12 tys. syryjskich dzieci zginęło na skutek działań wojennych (dane: Oxford Research Group), a ponad dwa miliony nie chodzą do szkoły. Dawne budynki szkolne albo zostały zniszczone podczas bombardowań, albo są okupowane przez siły zbrojne. W dzisiejszej ogarniętej wojną Syrii nie ma szans na edukację, której miejsce zajęła przemoc, nienawiść i żądza zemsty.

W pierwszym tygodniu października, dzięki organizacją charytatywnym, dzieci wszystkich wyznań w stolicy kraju Damaszku oraz w Homs, Yabroud, Marmarita i Aleppo uczestniczyły w pokojowych „małych manifestacjach”. Najmłodsi wspólnie się bawili, tańczyli, modlili i śpiewali: „nie chcemy wojny, chcemy pokoju”, „chcemy być tylko dziećmi”, „chcemy pójść do szkoły”. Młodzi Syryjczycy opowiadali swoje historie. To był szczególny moment – opowiada s. Annie. – Kiedy taki mały człowiek opowiada, że jego tatuś wyszedł z domu po chleb i już nie wrócił, bo wybuchła bomba, to chciałoby się wykrzyczeć ze wszystkich sił: dlaczego te dzieci cierpią?

Cała akcja nie skończyła się tylko na spotkaniu i wysłaniu apelu o pokój do wielkich tego świata – robimy naprawdę dużo, żeby te dzieci opisały lub narysowały na kartach, to co noszą w sercach, żeby pokazać młodym ludziom w Europie, jak ich rówieśnicy muszą cierpieć – opowiada pracownik Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. – Naszym celem jest dostarczenie tej korespondencji do Europy. Chcemy pokazać, że młodzi Syryjczycy są tacy sami jak nasza młodzież w Europie, tyle tylko, że doświadczają dramatu wojny.
Od początku konfliktu zbrojnego w Syrii prężnie działają organizacje charytatywne, które zaopatrują mieszkańców tego regionu w żywność, bieżącą wodę, ubrania, lekarstwa, ogrzewanie czy schronienie. Pomoc Kościołowi w Potrzebie od 2011 r. przekazała 13 mln euro na pomoc dla Syrii.

Zobacz także
Wasze komentarze