Refugees from South Ossetia in a refugee camp in the town of Alagir, North Ossetia, Russia, 16 August 2008.

Polska: Posłowie rozmawiali o uchodźcach

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

O respektowaniu zobowiązań podjętych przez rząd i przyjmowaniu uchodźców oraz pomaganiu im poza granicami Polski rozmawiali w niedzielę wieczorem polscy parlamentarzyści.

Zapytana czy PO jest za przyjmowaniem przez Polskę uchodźców Gabriela Lenartowicz (PO) stwierdziła: „PO, tak,jak od początku mówiła, jest za tym, by w trybie humanitarnym ograniczoną ilość rzeczywistych uchodźców uchodzących przed zagrożeniem zdrowia i życia z powodów humanitarnych przyjąć”. Podkreśliła, że tego wymaga respektowanie zobowiązań, które zostały podjęte przez rząd Ewy Kopacz. Według posłanki PO „rolą rządu jest wypełnienie zobowiązań podjętych wobec organizacji międzynarodowych”, a temat uchodźców „jest w przestrzeni publicznej dyskusji europejskiej”. „Wszystkie kraje UE na ten temat zabierają głos” – dodała. „PO stosunek do uchodźców ma skorelowany, de facto zbliżony, tożsamy ze stanowiskiem Kościoła” – podkreśliła Lenartowicz.

Poseł Nowoczesnej Sławomir Potapowicz potwierdził, że „Nowoczesna chce przyjmować nadal imigrantów”. Z kolei odnosząc się do wyemitowanych na antenie TVP Info wypowiedzi Grzegorza Schetyny na temat imigrantów, Potapowicz ocenił: „wypowiedź przewodniczącego PO jest dla mnie niezrozumiała”. „Z niej zrozumiałem, że pan przewodniczący Schetyna jest przeciwko przyjmowaniu uchodźców” – dodał poseł Nowoczesnej. Zwrócił też uwagę, że dzień później Schetyna „zmienił zdanie”. „Natomiast faktem jest to, że po tej wypowiedzi (…), którą państwo pokazaliście – ja byłem zaskoczony” – podkreślił Potapowicz.

Jerzy Kozłowski (Kukiz’15) powiedział, że „można troszkę humorystycznie spointować to, co powiedział Grzegorz Schetyna o uchodźcach (…) Raz chce ich przyjmować – raz nie”. Poseł Kukiz’15 przytoczył przykład proboszcza ze Śremu, który przyjął imigrantów. Kozłowski przypomniał, że przybysze „uciekli nawet bez dziękuję i bez pożegnania”. Zaapelował, by zrobić referendum w sprawie stosunku Polaków do kwestii przyjmowania imigrantów. „Polaków, Polaków się zapytajcie! Niech Polacy zagłosują, czy chcą mieć imigrantów zarobkowych, islamskich na terenie Polski?” – mówił, podkreślając, że jego partia stanowczo „chce rozpisania referendum”.

Poseł PiS Wojciech Skurkiewicz podkreślił, że „we wrześniu 2015 r. Ewa Kopacz zdradziła Grupę Wyszehradzką, zdradziła również Polaków podpisując się pod umowami”. Poseł PiS zauważył, że Ewa Kopacz zdradziła rodaków, bo „na siłę, wbrew opinii Polaków i wbrew opinii społecznej zachęciła do przyjęcia w Polsce znacznej grupy imigrantów”. Skurkiewicz poinformował, że diecezja radomska przyjęła sześć rodzin uchodźców syryjskich i ludzie przyjęli ich do własnych mieszkań. „Mieli przygotowane mieszkania, wikt, opierunek, wszystko” – mówił poseł. „Dwa tygodnie, dokładnie dwa tygodnie byli na terenie tej miejscowości w diecezji radomskiej. Potem wyjechali (…), bez żadnej informacji” – dodał. Skurkiewicz wyjaśnił, że to byli katolicy z Aleppo. Na koniec poseł PiS przypomniał, że Polacy zawsze „mogą pomagać uchodźcom, ale poza granicami naszego kraju”.

Polska: Posłowie rozmawiali o uchodźcach
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze