An alliance The Syrian Democratic Forces (QSD) and Arab rebels has taken a key dam of Tishreen on the Euphrates River from ISIS. On December 24, the Syrian Democratic Forces also managed to liberate 5 villages and more than 10 vast farmlands along the banks of the Euphrates. The Syrian Democratic Forces (QSD), an alliance that includes the powerful YPG, YPJ Kurdish militia and Arab rebel groups. QSD forces backed by US-led coalition airstrikes continued the offensive after crossing to the west of the dam, one of three major dams on the Euphrates that provides power to northern Syria and acts as a major transport line connecting „IS”-controlled areas of Aleppo province with their self-declared capital Raqqa. Syria, on December 25, 2015. Photo by DIHA/ABACAPRESS.COM Dostawca: PAP/Abaca

Szczecińscy dominikanie wspierają na odległość syryjską rodzinę w Aleppo

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Ojcowie dominikanie ze szczecińskiego klasztoru wraz z wiernymi z parafii św. Dominika postanowili wesprzeć na odległość rodzinę z ogarniętego wojną syryjskiego Aleppo. To pierwsza taka inicjatywa parafialna w Polsce. Wsparcie realizowane będzie przez co najmniej pół roku w ramach programu „Rodzina Rodzinie” Caritas Polska.

Aby zminimalizować nielegalne i niebezpieczne przybywanie uchodźców do Europy, Episkopat Polski zaproponował otwarcie korytarzy humanitarnych, przez które miały przybyć do Polski konkretne rodziny uchodźców, z odpowiednimi dokumentami i sprawdzone przez służby. Propozycja natrafiła jednak na opór ze strony polskiego rządu. Zdaniem władz, Polska nie jest na razie w stanie sprostać temu wyzwaniu.

Pomoc będzie jednak realizowana w ramach uruchomionego przez Caritas Polska programu pod nazwą „Rodzina Rodzinie”. Zgodnie z jego założeniami, parafia św. Dominika w Szczecinie wraz z klasztorem będzie wspierać co najmniej przez pół roku konkretną rodzinę z oblężonego i bombardowanego Aleppo w Syrii.

Bardasar Kiszisz Olerian mieszka z żoną i 14-letnią córką Anną. Jego żona Jerane jest sparaliżowana, a sam Bardasar jest chory na serce, z powodu czego pracuje tylko dorywczo. Rodzina potrzebuje regularnego wsparcia finansowego na zakup leków i zapewnienie opieki sparaliżowanej żonie oraz zaspokojenie podstawowych potrzeb, takich jak żywność, czynsz za mieszkanie i opłaty za prąd.

– Pierwszą wpłatę dokonaliśmy ze środków zebranych w czasie czuwania ”Umrzeć z nadziei”, poświęconych uchodźcom, którzy zginęli w drodze do Europy (680 zł) – poinformował na stronie klasztoru przeor szczecińskich dominikanów o. Maciej Biskup.

Podobnie inne rodziny, wspólnoty, parafie, diecezje czy firmy w Polsce mogą objąć pomocą daną rodzinę w Aleppo, uchodźców syryjskich w Libanie lub samych Libańczyków, żyjących w nędzy z powodu zapaści spowodowanej kryzysem uchodźczym.

Darczyńca może objąć rodzinę wsparciem całościowym lub częściowym, w zależności od możliwości finansowych. W ten sposób jedną rodzinę syryjską może wspierać zarówno kilku darczyńców indywidualnych, jak i jedna parafia, wspólnota czy firma. Pomoc ma trwać przynajmniej sześć miesięcy.

foto. PAP/DIHA

Zobacz także
Wasze komentarze