Zdecydowana większość anglikańskich prowincji kościelnych wystąpiła w obronie biblijnego nauczania o ludzkiej płciowości. „Relacje homoseksualne są sprzeczne z zamysłem Boga, obrażają Go i są nieuporządkowane w stosunku do zamierzonej przez Boga komplementarności płci” – czytamy w dokumencie podpisanym przez przedstawicieli Wspólnoty Anglikańskiej.

Wszyscy oni należą do Global South Anglican, czyli instytucji zrzeszającej Kościoły anglikańskie południowej części naszego globu, a konkretnie 24 z 38 anglikańskich prowincji, w tym wszystkie z Afryki, zdecydowana większość z Ameryki Południowej i większość azjatyckich.

W opublikowanym właśnie dokumencie podkreślają oni, że Kościół „nie może tolerować związków homoseksualnych jako formy postępowania akceptowanej przez Boga”. Dlatego „wszelka dyspozycja duszpasterska podjęta przez jakiś Kościół w odniesieniu do jakiejkolwiek pary jednopłciowej (jak liturgia czy błogosławienie ich seksualnego związku), która eliminuje potrzebę skruchy i postanowienia zmiany postępowania, możliwego dzięki mocy Ducha, byłaby sprzeczna z tradycyjną i prawowierną doktryną Wspólnoty Anglikańskiej na temat małżeństwa i płciowości”. Anglikańscy hierarchowie sprzeciwiają się jednak wszelkiemu oczernianiu czy poniżaniu tych, którzy nie idą Bożą drogą. Podkreślają, że homoseksualiści potrzebują pomocy duszpasterskiej. „Naszym zadaniem jest pomóc im wrócić na Boże drogi, zachęcając ich do przyjęcia przemieniającej miłości Chrystusa, która da im moc, by mogli wyrazić skruchę i rozpocząć nowe życie” – czytamy w dokumencie.

Deklaracja ta jest owocem kilkudniowych obrad, które odbyły się w Kairze. Gospodarzem spotkania był abp Mouneer Hanna Anis, prymas Kościoła anglikańskiego w Jerozolimie i na Bliskim Wschodzie. Otwierając spotkanie podjął on polemikę z anglikańskimi wspólnotami na Północy, które, jak się wyraził, chcą narzucić Kościołowi Południa „nową formę niewolnictwa ideologicznego i finansowego”.

Oświadczenie większości anglikańskich prowincji jest reakcją na zmiany, jakie zachodzą w prowincjach północnych w odniesieniu do moralności seksualnej. W ostatnim czasie wielki wstrząs wywołała deklaracja jednego z biskupów angielskich Nicholasa Chamberlaina, który przyznał się, że żyje w związku homoseksualnym i że prymas Wspólnoty Anglikańskiej wiedział o tym w chwili jego nominacji. Abp Justin Welby potwierdził tę wiadomość i powiedział, że życie seksualne biskupa nie ma w tym wypadku najmniejszego znaczenia.

(fot.www.pixabay.com/rihaij)

Oceń ten artykuł


źródło: RV

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze