W nocy z 6 na 7 maja, czyli z soboty na niedzielę wyruszyła kolejna, 14. już nocna pielgrzymka z Piekar Śląskich na Jasną Górę w intencji chrześcijan prześladowanych. 312 pielgrzymów zdecydowało się na pokonanie ponad sześćdziesięciu kilometrów. Najstarszy uczestnik, który pokonał cały dystans, to 76-letni pan Arnold. W pielgrzymce udział wzięli ludzie nie tylko ze Śląska, ale i całej Polski.

Jeden z uczestników przyleciał specjalnie z Southampton. Z lotniska w Pyrzowicach udał się od razu do Piekar, a zaraz po pielgrzymce wrócił do pracy w Anglii.  

Chwała Panu! Sami – bez Jego pomocy – nic nie jesteśmy w stanie zrobić!Tak było też na nocnej pielgrzymce! Jesteśmy…

Opublikowany przez Na przekór na 8 maja 2017

 

Pielgrzymi ofiarowali swoje trudy szczególnie w intencji chrześcijan prześladowanych w Pakistanie. Podczas Mszy św. rozpoczynającej pielgrzymkę w Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich o. Marek Swat OMI podzielił się z pielgrzymami swoim doświadczeniem siedmioletniej posługi w Pakistanie. Pielgrzymi mogli posłuchać przerażających historii, które dotykają naszych braci i sióstr w tym kraju. Po takim świadectwie uczestnikom było na pewno łatwiej mierzyć się z trudami drogi – wszak intencja była warta podjęcia wysiłku. Cały dystans pokonało ponad 90% uczestników, co przy szybkim tempie i krótkich postojach jest bardzo dobrym wynikiem.

Fot. Michał Piec

Pątnikom na pewno sprzyjała stabilna pogoda: pochmurna, bezdeszczowa noc pozwoliła na utrzymanie ciepła. Na ostatnich kilometrach pielgrzymi wspierali się wzajemnie, nosząc swoje bagaże czy podpierając bardziej utykających. Po nieco ponad 14 godzinach grupa dotarła do Doliny Miłosierdzia pod Jasną Górą, gdzie u księży pallotynów posiliła się bigosem i zregenerowała się przed Mszą św. o godzinie 14:00 w Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze, która zakończyła pielgrzymkę. 

Fot. facebook.com

Doszli na przekór 
6 (100%) 4 ocen.


źródło: Michał Piec

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze