Dziś – 23 stycznia – przypada czwarta rocznica śmierci kard. Józefa Glempa, metropolity warszawskiego i Prymasa Polski. Z tej okazji w archikatedralnej bazylice św. Jana na Starym Mieście o godz. 19. zostanie odprawiona uroczysta Msza św., której przewodniczyć będzie bp Michał Janocha.

Kardynał Józef Glemp należał do grona wybitnych Prymasów Polski doby współczesnej i był godnym następcą takich pasterzy Kościoła i mężów stanu – jak kardynałowie August Hlond i Stefan Wyszyński. Jako ostatni z prymasów przez wiele lat łączył funkcję metropolity warszawskiego i gnieźnieńskiego oraz przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Jedną z największych zasług kard. Glempa było przeprowadzenie Kościoła przez okres stanu wojennego, a później reforma duszpasterskiej działalności Kościoła w okresie wolności. Był orędownikiem integracji z rodziną narodów europejskich, ma też duże zasługi na polu pojednania polsko-niemieckiego oraz polsko-ukraińskiego.

Kard. Glemp otrzymał nominację na Arcybiskupa Warszawskiego i Prymasa Polski 7 lipca 1981 r., w 1,5 miesiąca po śmierci prymasa Stefana Wyszyńskiego. Rządy w obu archidiecezjach objął 9 lipca tegoż roku, a uroczyste ingresy odbył: 13 września do bazyliki prymasowskiej w Gnieźnie i 24 września do archikatedry warszawskiej. Jako Prymas Polski został także opiekunem duszpasterstwa Polonii zagranicznej i ordynariuszem na terenie Polski dla Kościołów obrządku grekokatolickiego i ormiańskiego. Na publicznym konsystorzu w Watykanie, 2 lutego 1983 roku, otrzymał godność kardynała-prezbitera wraz z kościołem tytularnym Santa Maria in Trastevere (Najświętszej Maryi Panny na Zatybrzu).

Zaledwie pięć miesięcy po objęciu przez niego rządów wybuchł stan wojenny. Już 13 grudnia wieczorem Prymas w kościele Matki Bożej Łaskawej w Warszawie wygłosił słynne kazanie, które wyznaczało strategię Kościoła w tym tragicznym dla Polski czasie. Powiedział wówczas: „Kościół broni każdego życia, a więc w stanie wojennym będzie wołał, gdzie tylko może o spokój, o zaniechanie gwałtu, o zażegnanie bratobójczych walk. Nie ma większej wartości nad życie ludzkie, dlatego sam będę wołał o rozsądek nawet za cenę narażenia się na zniewagi i będę prosił, nawet gdybym miał iść boso i na kolanach błagać: nie podejmujcie walki Polak przeciwko Polakowi”. Jak wspomina po latach, najważniejsze było dla niego, aby nie doszło do otwartej walki. Taka strategia spowodowała ostrą krytykę, szczególnie dotkliwą ze strony części duchownych. W dużym stopniu dzięki takiej postawie nie doszło wówczas w Polsce do poważniejszego rozlewu krwi.

Prymas i cały Kościół zaangażował się w pomoc uwięzionym i represjonowanym. Już 17 grudnia 1981 r. abp Glemp wydał dekret powołujący Prymasowski Komitet Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom. Warszawski komitet współpracował z 16 komitetami diecezjalnymi, a lista jego współpracowników zawierała ponad 500 osób. Oprócz bezpośredniej pomocy internowanym, w ówczesnym odbiorze społecznym wielkie znaczenie miała pomoc komitetu w znalezieniu pracy dla ponad 800 osób z terenu archidiecezji warszawskiej. To również dzięki komitetowi, w latach 1982-87 ponad 4,5 tys. dzieci z rodzin internowanych mogło wyjechać na wakacje. Szybko Kościół stał się jedyną przestrzenią wolności dla Polaków, dzięki któremu mogła przetrwać „Solidarność”.

Gdy w końcu lat 80. pojawiła się koncepcja „okrągłego stołu” Ksiądz Prymas poparł ją, mianując dwóch przedstawicieli Kościoła w osobach ks. Bronisława Dembowskiego i ks. Alojzego Orszulika. Patrząc z dzisiejszej perspektywy nikt rozsądny nie może zaprzeczyć, że gdyby nie wyważona linia kard. Glempa, o wiele mniej realne byłoby pokojowe przekazanie władzy przez komunistów w Polsce w końcu lat 80.

W okresie wolności

Po przełomie 1989 r. przed prymasem Glempem stanęło zadanie określenia w demokratycznym państwie miejsca Kościoła. Jeszcze przed czerwcowymi wyborami w 1989 r. m. in. dzięki staraniom kard. Glempa doszło do przyjęcia ustawy o stosunkach między państwem a Kościołem z 17 maja tego roku. Ustawa ta oznaczała dla Kościoła w Polsce uporządkowanie stosunków z państwem, po raz pierwszy od objęcia władzy przez komunistów przyznawała Kościołowi pełną swobodę działania. W kilka miesięcy później doszło do ustanowienia pełnych stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską w formie wymiany przedstawicieli w osobach nuncjusza i ambasadora, który przejął wszelkie uprawnienia należne oficjalnemu przedstawicielowi Ojca Świętego w danym kraju. Wówczas Prymas Polski przestał pełnić nadzwyczajną rolę w zakresie prowadzenia konsultacji związanych z wyborem nowych biskupów.

25 marca 1992 r. została przeprowadzona reforma struktur diecezjalnych Kościoła w Polsce. Oznaczała ona pewne ograniczenie funkcji piastowanych przez kard. Glempa. Kardynał przestał pełnić urząd arcybiskupa gnieźnieńskiego, co było związane z likwidacją unii personalnej Warszawy i Gniezna.

Za jego rządów doszło także do podpisania i ratyfikacji Konkordatu. Taka linia reprezentowana przez kard. Glempa znalazła uznanie w oczach członków Episkopatu, którzy kilkakrotnie – zgodnie z przyjęciem bardziej kolegialnej formuły funkcjonowania Konferencji Episkopatu – wybrali go na stanowisko przewodniczącego.

Wobec integracji

Wyzwaniem, przed którym stanęła Polska i Kościół, był proces jednoczenia Europy. Sposób podejścia do kwestii integracji ujawnił inną cechę kard. Glempa: dalekowzroczność. Stanowisko Kościoła w tej sprawie, wielokrotnie wyrażane przez Jana Pawła II, było jednoznaczne: Kościół popiera budowanie wspólnej Europy, ale musi się ono odbywać na trwałych fundamentach wartości chrześcijańskich. Kościół w Polsce w kwestii zjednoczenia z Unią szedł dokładnie drogą wyznaczoną przez Papieża.

Arcybiskup warszawski

Analiza dokonań Prymasa jako arcybiskupa warszawskiego pokazuje, że z pewnością przejdzie do historii jako jeden z jej najgorliwszych pasterzy. W ciągu 25 lat wyświecił 1202 kapłanów, w tym w archidiecezji warszawskiej 681.

Promował także ruchy odnowy Kościoła, czego wyrazem było m.in. erygowanie 10 czerwca 1990 r. w Warszawie, prowadzonego przez Drogę Neokatechumenalną, Archidiecezjalnego Seminarium Misyjnego „Redemptoris Mater”, pierwszej tego typu placówki w Europie środkowo-wschodniej.

Już w grudniu 1989 r. ks. Prymas reaktywował Caritas archidiecezji warszawskiej. Do najważniejszych dzieł tej prężnie rozwijającej się instytucji zajmującej się udzielaniem pomocy potrzebującym należy m.in. Zakład Opiekuńczo-Leczniczy dla 110 chorych, hospicjum stacjonarne z 24 miejscami i hospicjum domowe opiekujące się rocznie ponad 500 pacjentami, 4 Stacje Opieki w miejscowościach podwarszawskich, 5 świetlic socjoterapeutycznych, schronisko dla bezdomnych „Przystań” dysponujące 86 miejscami, czy Ośrodek Charytatywny „Tylko z Darów Miłosierdzia” dla bezdomnych z 200 miejscami.

Kard. Glemp dbał także o rozwój wyższych uczelni katolickich. Po wielu latach starań w 1988 r. doprowadził do powstania w Warszawie Papieskiego Wydziału Teologicznego, gdzie mogą studiować teologię nie tylko duchowni, ale także świeccy. Jego zasługą jest przekształcenie w 1999 r. Akademii Teologii Katolickiej w Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, na którym obecnie studiuje ponad 16 tys. osób.

Materialnym symbolem prymasostwa kard. Glempa jest Świątynia Opatrzności Bożej. Jest ona wotum wdzięczności narodu za przyjęcie Konstytucji 3 Maja, za wolność odzyskaną w 1918 r. i wywalczoną w 1989 r., a także za pontyfikat Jana Pawła II. Idei budowy świątyni nie udało się zrealizować od 200 lat, kiedy się narodziła. Kard. Glemp wyjawił w rozmowie z KAI, że gdyby nie podjął budowy Świątyni Opatrzności Bożej, byłby to z jego strony „grzech zaniedbania”.

Zmarł w warszawskim szpitalu 23 stycznia 2013 r. Miał 83 lata.

Fot. PolandMFA, flickr.com

Oceń ten artykuł



Wspomóż nas Przyjaciele misji

« dziecko bobas niemowlak
»

Wasze komentarze