W czasie Wielkiego Postu odwiedzam wiele boliwijskich wiosek. Dzisiaj do wielu z nich nie mogę dotrzeć bo droga jest zniszczona. Muszę czekać. Do niektórych wiosek można jeszcze dojechać korytem rzeki, gdy poziom wody opada. Podczas tych wypraw duszpasterskich istnieje jednak zawsze ryzyko, że gdzieś się ugrzęźnie w błocie. Ale zawsze warto próbować. Kilka dni temu udało mi się dotrzeć do takiej wioski. Wielokrotnie musiałem zawracać i szukać innego przejazdu, kilka razy prawie się zakopałem w błocie. Na ostrych kamieniach i kolcach przebiłem koło, ale warto było ponieść ten trud. Przyszło wielu ludzi, była katecheza, spowiedź i Msza św. I niezapomniane słowa miejscowych ludzi gdy odjeżdżałem: Nie zapomnij o nas Padre!


Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.