2 marca na ekrany polskich kin wchodzi film „Moja Miłość”. To opowieść o odkrywaniu przez młodą dziewczynę swojej wiary, o poszukiwaniu Boga i podążaniu za jego głosem.

„Moja miłość” to fabularna opowieść o Rachel Joy Scott – pierwszej spośród trzynastu ofiar strzelaniny w Columbine High School, która miała miejsce 20 kwietnia 1999 roku. Oryginalny tytuł filmu to „I am not ashamed” (z ang. Nie wstydzę się). Miłością głównej bochaterki jest Jezus – to Jego nastolatka się „nie wstydzi”, chociaż nikogo nie chce nawracać na siłę. „Chcę żyć moim życiem dla Jezusa. Niech ludzie z tego korzystają, jak tylko chcą” – mówi filmowa Rachel.

Wiarę dziewczyny potwierdza przyjaciel ze wspólnoty, którego Rachel nazywała starszym bratem. Polski dystrybutor filmu udostępnił właśnie wywiad, w którym Mark Pettit opowiada prawdziwą historię.

Otóż koledzy z pracy próbowali namówić Rachel na palenie marihuany. Mark pojechał do lokalu, w którym pracowała przyjaciółka. „Przechadzałem się z wypiętą klatą. Onieśmielałem ich” – mówi zaznaczając, że osiągnął swój cel, bo nieco przestraszył zbyt odważnych kolegów Rachel. Dziewczyna wtedy podeszła do niego i powiedziała: „Jak jesteś taki mądry, to zaproś ich teraz do wspólnoty”. Mark przyznaje, że ta postawa przyjaciółki pokazuje jej charakter, a jego samego nauczyła pokory.

Fabuła filmu „Moja Miłość” przeplata losy Rachel z losami Erica Harrisa i Dylana Klebolda, dwóch uczniów szkoły i sprawców szkolnej masakry. Film powstał na kanwie historii Rachel, a także odnalezionych po śmierci pamiętników dziewczyny, będących niezwykłym świadectwem wiary, tęsknoty za Bogiem, religijnych poszukiwań i nastoletnich rozterek.

W filmowej historii odnotowano m.in. dialog między Rachel a jednym z morderców. Świadkiem tej dramatycznej rozmowy był przyjaciel dziewczyny – Richard Castaldo, został postrzelony ośmiokrotnie, ale udało mu się przeżyć masakrę. „No Rachel gdzie jest teraz ten twój Bóg?” – zapytał Eric Harris. „Co teraz zrobiłby Jezus?” – krzyczał. Potem szarpnął dziewczynę za włosy, przyłożył jej pistolet do skroni i zapytał: „Nadal wierzysz w Boga?”. „Wiesz, że tak” – odpowiedziała dziewczyna. „Zatem idź do niego” – powiedział Harris i strzelił.

Producentem filmu jest Pure Flix – amerykańskie studio filmowe, znane z religijnych filmów z przesłaniem, takich, jak dwuczęściowa już seria „Bóg nie umarł”, która trafiła także do polskich kin.

Film wyreżyserował Brian Baugh. W rolę Rachel Joy Scott wcieliła się Masey McLain. Polskim dystrybutorem filmu jest Kondrat – Media. „Moja Miłość” 2 marca pojawi się na ekranach kin.

Film objęty jest patronatem Katolickiej Agencji Informacyjnej, projektu „Młodzi od A do Ż” oraz naszego portalu – misyjne.pl.

Pod linkiem wywiad z przyjacielem Rachel, Markiem Pettit, którego traktowała go jak starszego brata:

„Moja Miłość” – dobry film na Wielki Post
5 (83.33%) 2 ocen.


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.