Trwa niekiedy całe życie. Choć najtrudniejsza, jest to jednocześnie najpiękniejsza rzecz, jaką może wykonać kobieta. 

26 maja wszystkie matki w Polsce dostaną kwiaty, czekoladki i laurki. Macierzyństwo to nieprzespane noce, współcierpienie, ale też chwile radości i dumy ze swojego dziecka.  

Dla matki 

Wychowywanie dzieci nie jest łatwe. Dzisiaj, w dobie blogów i różnego rodzaju vlogów parentingowych, w Internecie można odnaleźć wiele odpowiedzi, na pytania, które matki stawiały sobie nie tylko w naszej epoce. Oczywiście każde pokolenie ma swoje problemy i potrzeby, jednak w dzisiejszych czasach nie można narzekać na brak specjalistów i pedagogów, którzy pomagają znaleźć rozwiązania wielu trudnych kwestii. Warto jednak przypominać sobie, że dzieci są darem od Boga, który matkom zaufał i obdarzył je odpowiedzialnością za życie. Edyta Stein, wielka święta, powiedziała kiedyś słowa, które zawsze będą mi się kojarzyć z „zawodem” matki:  

Wszystko co czynimy, jest tylko środkiem do celu. Jedynie Miłość jest celem samym w sobie, bo Bóg jest Miłością… Miłość to coś najbardziej wolnego, co istnieje. 

Dla dziecka 

Choć to jedyny taki dzień w roku, każda matka na świecie (w innych krajach dzień matki obchodzony jest w inne dni) powinna usłyszeć od swojego dziecka, że jest najlepsza. Choć to dla nas oczywiste, przyznajmy śmiało – nie zawsze to okazujemy. Tymczasem gdy matka słyszy, że jej poświęcenie nie poszło na marne, to sprawia, że czuje się spełniona, być może mimo wielu popełnionych błędów wychowawczych. Warto, abyśmy podkreślali to nie tylko w dzień matki, ale zawsze, kiedy tylko możemy. Trzeba przecież pamiętać, że kiedyś jej już nie będzie, i nie będzie również okazji do tego, by powiedzieć jej tak ważne słowa. Dominikanian, o. Cyprian Klahs, napisał kiedyś wiersz, o swojej nieżyjącej już matce, pt. „Poza pamięcią”. Myślę, że poniższy jego fragment najpełniej opisuje chwilowość istnienia mamy w naszym życiu.  

Moja matka. Jest u kresu drogi, ja w połowie. 
Nasze światy rozbieżne, jak i języki, obrazy dzieciństwa,
kształty snów i tęsknoty – moja za życiem,
jej za śmiercią. 
Jej życie chybotliwe jak płomień świecy. 
Jej postać maleje z każdą wiosną i jesienią, 
wysycha jak orzech w łupinie,
ale we mnie rośnie z każdym rokiem. 
W niej mój początek, z jej łona wyszedłem.  

Matka nie zawsze silna 

Bardzo podoba mi się ostatnia głośna kampania jednej z organizacji na rzecz chorych dzieci. O ile w ostatnim czasie zobaczyć mogliśmy wiele spotów pozytywnie ukazujących pracę matki (jak ten P&G), o tyle do głosu zaczyna również dochodzić niekoniecznie radosny jej aspekt. Warto jednak podkreślić, że mimo wielu trudów bycie matką może być najpiękniejszym powołaniem, do jakiego Bóg nas zaprasza.  

Najpiękniejsza praca na świecie
6 (100%) 5 ocen.


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.