Już po raz 25. mogliśmy doświadczyć niezwykłego wydarzenia w podpoznańskiej miejscowości, Wolsztynie. Właśnie tutaj od lat zjeżdżają się miłośnicy kolei, aby obserwować niespotykane obecnie egzemplarze parowozów. To wydarzenie na skalę światową. 

 W sobotę 28 kwietnia odbyła się jubileuszowa, bo już 25. Parada Parowozów, w trakcie której zaprezentowano 10 maszyn. Wśród nich znalazły się rodzime Ol49-59, Ol49-69 i Pt47-65, a także lokomotywy, które przybyły do Wolsztyna specjalnie na tę okazję ze Skansenu Taboru Kolejowego w Chabówce, z Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku w Jaworzynie Śląskiej oraz z Towarzystwa Ochrony Zabytków Kolejnictwa oraz Klubu Sympatyków Kolei we Wrocławiu. Wydarzenie uświetniła obecność maszyn pochodzących zza polskiej granicy – z Niemiec czy Luksemburga. Największe wrażenie na zwiedzających zrobił jednak parowóz Cockerill wyprodukowany w latach dwudziestych XX w. w Belgii. Tego samego dnia wieczorem, w godzinach od 22 do 23, odbyło się robiące ogromne wrażenie widowisko multimedialne „Światło, para i dźwięk”, podczas którego parowozy przy akompaniamencie muzyki zostały przedstawione zarówno od strony wizualnej, jak i technicznej. 

fot. Marcin Paczkowski

Parada Parowozów, chociaż stanowi najbardziej spektakularny punkt programu, nie jest jedyną atrakcją podczas festiwalu w Wolsztynie. Parowozownię można bezpłatnie zwiedzać od 27 kwietnia. Przewodnik zaznajamia z jej blisko stuletnią tradycją. Natomiast w niedzielę odbyły się zawody maszynistów, a także stworzono możliwość wypróbowania swoich sił w prowadzeniu pociągu na symulatorze. Parada Parowozów to wstęp do nadchodzących Dni Wolsztyna, odbywających się między 30 kwietnia a 3 maja.

fot. Marcin Paczkowski

 

 Warto wspomnieć, że parowozownia w Wolsztynie jest ostatnim czynnym obiektem tego typu na świecie i dzięki wsparciu grupy PKP Cargo, Urzędu Marszałkowskiego oraz Powiatu Wolsztyńskiego tworzy niezwykłą, zabytkową instytucję kultury.

 

Galeria (18 zdjęć)
Oceń ten artykuł


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.