Rosyjskie ministerstwo obrony zapowiedziało w piątek, że syryjska obrona powietrzna zostanie wzmocniona po amerykańskim ataku rakietowym na bazę lotniczą sił rządowych Szajrat w zachodniej Syrii.

Media rosyjskie podają, że w opinii tego resortu skuteczność amerykańskiego ataku była „wyjątkowo mała” – 23 pociski rakietowe uderzyły w cel, a nie wiadomo, gdzie spadło 36 innych.

Według rosyjskiego resortu obrony w ataku zginęło czterech żołnierzy syryjskich, dwóch jest zaginionych, a sześciu zostało rannych. Zniszczonych zostało sześć syryjskich samolotów wojskowych; pas startowy bazy lotniczej w Szajrat nie ucierpiał.

Ministerstwo twierdzi, że zaraz po amerykańskim ataku rebelianci rozpoczęli ofensywę na pozycje syryjskich sił rządowych.

Atak na syryjską bazę sił powietrznych Szajrat przeprowadzony przez USA w piątek nad ranem z użyciem ok. 60 pocisków rakietowych Tomahawk był reakcją na wtorkowy atak chemiczny w Syrii, o który Waszyngton oskarżył reżim Baszara el-Asada.

Fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO/SPUTNIK POOL

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Tagi

Rosja Syria USA

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze