Wietnamską Jasną Górą jest katedra w La Vang. To tutaj, przed wizerunkiem Matki Bożej z Dziecięciem zwaną Świętą Wietnamu, modlą się nie tylko katolicy, ale także protestanci i buddyści.  

Objawienia maryjne w La Vang stanowiły znak pocieszającej obecności Matki Bożej w epoce prześladowań katolików w Wietnamie. Prześladowania te były na tyle okrutne, że osiemnastowieczni chrześcijanie postanowili schronić się w dżungli. Mimo iż gotowi na męczeństwo, licznie ukryli się w niej niedaleko miejscowości Quang Tri. Nękani chorobami spowodowanymi głodem, ostrym zimnem i typowymi dla dżungli, każdej nocy, wspólnie, w niewielkich grupach, odmawiali różaniec. Wtedy to, w 1798 r., ukazała się im Pani z Dziecięciem, w której bez problemu rozpoznali Matkę Bożą. Dopowiedzmy, że we wspomnianym roku wietnamski król Canh’Minh wydał antykatolicki dekret wraz z rozkazem zniszczenia wszystkich katolickich kościołów i seminariów duchowych.

Maryja odziana była w suknię i długą pelerynę, a Jej głowę zdobiło charakterystyczne dla wietnamskich kobiet okrągłe nakrycie głowy. Matkę Bożą otaczało światło i towarzyszyli Jej dwaj aniołowie. Maryja objawiła się Wietnamczykom na łące, pod wielkim drzewem baniana, czyli drzewem fikusa bengalskiego. To właśnie pod nim modlili się chrześcijańscy uciekinierzy. Ukazawszy się z małym Jezusem, następująco zwróciła się do zgromadzonych: „Dzieci, dam wam to, o co mnie prosicie. Odtąd, kto przyjdzie w to miejsce, aby modlić się do mnie, będzie wysłuchany”. Następnie pocieszywszy udręczonych prześladowaniami i chorobami chrześcijan oraz zachęciwszy ich do wytrwania w wierze, poleciła, by ugotowali liście z pobliskich drzew i użyli wywaru jako lekarstwa na swe dolegliwości. Potem jeszcze kilkakrotnie ukazywała się ukrywającym się chrześcijanom.  

Chroniący się w dżungli chrześcijanie wznieśli po wizycie Matki Bożej, ku Jej czci, niewielką i osamotnioną kaplicę, sytuując ją w wysokich górach, dokąd trudno było dotrzeć. Oni sami bez problemu odnajdywali ścieżki prowadzące do kaplicy, udając się z modlitwą do Pani z La Vang. Początkowo zabierali ze sobą siekiery, miecze i bębny, by przebić się przez dżunglę i odstraszyć dzikie zwierzęta, później wyruszali z flagami, kwiatami i różańcami do sanktuarium ich świętej Opiekunki. Nie zaprzestali swych pielgrzymek, mimo iż nadal trwały prześladowania.  

Po oficjalnym zakończeniu prześladowań biskup Gaspar Loc polecił wznieść kościół, lecz z powodu niebezpiecznego usytuowania i ograniczonych funduszy budowano go aż przez piętnaście lat. Ten sam hierarcha otworzył uroczyście świątynię w sierpniu 1901 r. (6–8 VIII) w obecności ponad 12 tysięcy uczestników, a Matce Bożej z La Vang nadał tytuł Opiekunki Katolików. W 1928 r. wzniesiono nowy kościół z zamiarem pomieszczenia w nim wzrastającej liczby pątników, lecz w czasie wojny wietnamskiej zburzono go latem 1972 r. W 1959 roku to miejsce objawień Matki Bożej stało się narodowym sanktuarium Wietnamu, a w kwietniu 1961 r. uczyniono je Narodowym Świętym Ośrodkiem Maryjnym.  

Sanktuarium w La Vang opiekują się benedyktyni. 

Sanktuarium w dżungli
5.83 (97.22%) 6 ocen.



Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze