Tak często mówi się o dobrych nawykach, których wprowadzenie w życie ma spowodować, że będziemy szczęśliwsi. Ale często, gdy je wykonujemy, wcale tak nie jest. Być może dlatego, że wciąż pielęgnujemy te złe.  

Odkładaj modlitwę na koniec dnia 

Cały dzień w nieustannej gonitwie nie pozwala, by usiąść na chwilę z różańcem? To problem większości z nas. Rzadko przecież można oderwać się od obowiązków, by skupić się przez kilka minut na jednej dziesiątce. Ale przecież nasza modlitwa nie musi tak wyglądać. Gdy spychamy ją na koniec dnia, oznacza tylko jedno – Bóg w naszym życiu jest tylko dodatkiem. Modlitwa ma przecież różne formy – od modlitwy nieustannej do koronki do Bożego Miłosierdzia. Modlić można się w każdej sekundzie. Zacząć można od jednej prostej rzeczy – trzeba pomyśleć o Bogu. On musi się stać częścią naszej rzeczywistości, to my musimy Mu pozwolić wejść do naszego życia. Potem ciągła modlitwa staje się codziennością.  

Wdawaj się w internetowe dyskusje 

Moja racja jest bardziej mojsza niż twoja! A jeśli tego nie uznajesz, to obrzucę ciebie błotem. Niestety, dotyczy to nawet katolików, którzy uważają, że mając rację, za wszelką cenę muszą to udowodnić innym ludziom. Nawet za cenę ich obrażania. A to nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, nawet jeśli nasze argumenty są słuszne. Jednak internetowy hejt ma o wiele więcej minusów niż tylko głupie dyskusje. W przestrzeni Internetu nie da się niczego ukryć. Nasze słowa czyta o wiele więcej ludzi niż możemy zakładać. Z pewnością nie działa to na naszą korzyść.  

Wstawaj późno 

Wolny dzień albo weekend. To właśnie moment, w którym wreszcie można odpocząć. Czasami jednak na tym się kończy. Potem znów poniedziałek i wciąż to samo. Wcale tak nie musi być! Przecież kto rano wstaje, temu… no właśnie. Pielęgnujmy swoje pasje, gdy tylko możemy. To właśnie rzeczy, które wykonujemy dla przyjemności, mogą nam dać satysfakcję większą niż tylko przyjście z pracy do domu i poczucie, że wykonaliśmy obowiązki. Pasje i hobby są w życiu człowieka bardzo ważne, co zresztą jest udokumentowane wieloma badaniami. Nie chodzi tutaj o typ naszej pasji, ale o to, że chcemy w życiu czegoś więcej.  

Czuj się spełniony tylko wtedy, gdy osiągniesz dany cel 

Wcześniej możesz tylko czekać na satysfakcję. Choć daleko mi do stosowania zasad rozwoju osobistego, wiem jedno. Nawet gdy jest źle, zawsze można być wdzięcznym. Zawsze w życiu na coś czekamy. Na piątek, na wakacje, na wypłatę, na obiad czy na odpoczynek. I czekając, też można być szczęśliwym. Nawet w momentach, w których przyszłość jest niepewna. Pytani brzmi: co to znaczy czuć się spełnionym? Świat wmawia nam ciągle, że jest to sukces, odhaczenie jakiegoś zadania, awans czy wykonanie swoich obowiązków. Ale siedząc w domu, w bałaganie, też można czuć się spełnionym.  

Trwaj w schematach 

Kiedy ostatni raz zrobiłeś coś pierwszy raz? Ten słynny napis na murze w jednym z polskich miast odzwierciedla zastyganie każdego z nas w utartych schematach. Nie chodzi tutaj o skakanie ze spadochronem (choć może też). Codziennie możemy zrobić wiele małych rzeczy, które nie tyle urozmaicą nam dzień, co każą wyjść z życiowej monotonii. Być może dla ciebie będzie to podróż do pracy inną drogą niż zwykle, a być może kupno aparatu fotograficznego i wyjazd za miasto. Jeśli jesteś w małżeństwie, wybierz się z małżonkiem na randkę. Możliwości jest przecież wiele.

5 zwyczajów ludzi, którzy chcą być nieszczęśliwi 
6 (100%) 8 ocen.


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze