Europa musi wypracować bardziej skuteczny i solidarny system przyjmowania uciekinierów z krajów dotkniętych kryzysami. Wskazuje na to włoska Fundacja Migrantes, która wraz z Caritas i  Urzędem Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców przygotowała najnowszy raport o migracji.

Zawarte w nim dane są zatrważające. Blisko 5 tys. migrantów zginęło w tym roku w drodze do Europy. Spośród nich ponad 3,6 tys. osób zmarło na łodziach lub utonęło na Morzu Śródziemnym. Według szacunków aż 65 mln ludzi na świecie zostało zmuszonych w ubiegłym roku przez różne okoliczności do opuszczenia swego kraju. Na tę grupę składa się 21 milionów uchodźców, prawie 41 milionów uciekinierów i wysiedlonych oraz 3,2 miliona ubiegających się o azyl. Raport podkreśla, że uciekają głównie przed 35 toczącymi się na świecie konfliktami i 17 sytuacjami kryzysowymi. Powodem mogą być też nierówności społeczne, głód, brak dostępu do wody i zamachy terrorystyczne. W zeszłym roku na świecie najwięcej osób migrowało z Syrii (ok. 5 mln), Afganistanu (2,7 mln) oraz Somalii (1,1 mln).

Raport wskazuje na drastycznie rosnącą liczbę uchodźców docierających do wybrzeży Włoch, kraju, który i tak już przyjmuje co trzecią osobę uciekającą do Europy. Od początku roku na Półwysep Apeniński i pobliskie wyspy przybyło już ponad 166 tysięcy migrantów, czyli o 16 proc. więcej niż przed rokiem. Przewiduje się, że szybko przekroczona zostanie rekordowa liczba 170 tysięcy przybyszów przyjętych w tym kraju w 2014 roku. Ciekawostką jest to, iż w ciągu minionych trzech lat liczba osób przyjmowanych w punktach  pierwszej pomocy wzrosła o ponad 300 proc., a zaledwie o 20 proc. w ośrodkach długofalowego wsparcia. Dowodzi to, że dla migrantów Włochy nie stanowią kraju docelowego.

Oceń ten artykuł


źródło: RV

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze