W czasie Triduum Paschalnego przychodzimy do kościoła kilkukrotnie. Trzy (lub cztery) razy na liturgię, raz na adorację, raz na święcenie pokarmów. Mamy do czynienia tak naprawdę z jedną wielką liturgią. Dziś Wigilia Paschalna obrazująca zmartwychwstanie Pana.

Wielka Sobota to dla nas czas porządków. Odkurzamy, zamiatamy, gotujemy, czyścimy, polerujemy. Po drodze wstępujemy jeszcze do kościoła na święconkę. Tymczasem Jezus zstępuje do otchłani w celu wybawienia wszystkich ludzi. Jego ciało leży w grobie, przy którym Kościół czuwa. To wielkie czuwanie trwa do zachodu słońca, kiedy rozpoczyna się kolejne – tym razem radosne uczestnictwo w Wigilii Paschalnej, czyli świętowaniu zmartwychwstania Pana. Wigilia Paschalna należy już do obchodów Niedzieli Zmartwychwstania, spełniamy zatem obowiązek niedzielnego uczestnictwa we Mszy Świętej. Ta najpiękniejsza w roku liturgia dzieli się zasadniczo na cztery części:

1. liturgię światła
2. liturgię słowa
3. liturgię chrzcielną
4. liturgię eucharystyczną

Rozpoczynamy od poświęcenia ognia i wniesienia paschału do zaciemnionego kościoła przy trzykrotnym śpiewie „Światło Chrystusa”. Dla mnie to był zawsze jeden z najbardziej przejmujących symboli całego Triduum. To niepozorne światło paschału symbolizujące Chrystusa wkraczającego w ciemność. Małe światełko zbawienia w wielkiej ciemności grzechu. A jednak już za moment od tego płomienia rozświetla się cały kościół. Ciemność rozprasza się, bo jak pisze św. Efrem „Śmierć rzuciła Chrystusa do swoich nóg, On jednak ją podeptał, jak depce się drogę. Z własnej woli przyjął śmierć i jej się poddał, aby wbrew niej samej ją unicestwić.”

Kulminacyjnym momentem liturgii światła jest hymn Exultet, wyśpiewujący wspaniałość Bożego dzieła odkupienia świata – od samego początku, czyli grzechu Adama aż do zbawienia, które dokonało się w śmierci Jezusa na krzyżu i Jego zmartwychwstaniu.

Przechodzimy następnie do najbardziej rozbudowanej liturgii słowa w ciągu roku. Stanowi ją aż siedem starotestamentalnych czytań, jedno czytanie z Nowego Testamentu i Ewangelie. Prowadzą nas one przez całą relację człowieka z Bogiem począwszy od jego stworzenia, przez ofiarę Izaaka, przejście przez Morze Czerwone, proroctwo Izajasza i zapowiedzi zbawienia aż po Ewangelię mówiącą o zmartwychwstaniu Jezusa.

Następnie przechodzimy do liturgii chrzcielnej, podczas której chrzci się dzieci i dorosłych, a ci już ochrzczeni odnawiają swoje przyrzeczenia. To bardzo ważny moment szczególnie dlatego, że wymaga naszego świadomego wyboru. W tym momencie świadomie zanurza-my się w tajemnicy naszego odkupienia, nie jesteśmy tylko biernymi obserwatorami, podejmujemy decyzję: „tak, jestem z Chrystusem”.

Swój finał liturgia Wigilii Paschalnej znajduje w Eucharystii. Jest to również finał całego Triduum Paschalnego. Wszystkie przygotowania, sprowadzają się właśnie do Eucharystii, do tego wielkiego daru, który Jezus nam zostawił – siebie samego.

Nierzadko po liturgii następuje wspaniały zwyczaj procesji rezurekcyjnej, podczas której wychodzimy na zewnątrz i ogłaszamy światu naszą wielką radość – Chrystus zmartwychwstał! Dzielmy się tą radością ze wszystkimi, przez całą oktawę Wielkiej Nocy, a ta wielka liturgia jaką było Triduum Paschalne niech nas napełni siłą i wiarą w Zmartwychwstałego na cały następny rok. Alleluja!

Całe Triduum to jedna wielka liturgia cz. 2
6 (100%) 1 ocen.



Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze