Wyspy Oceanii znikają – alarmuje kard. John Ribat. – Sytuacja jest kryzysowa. Coraz więcej wysp znika pod wodą. Mamy powodzie, susze, nieprzewidywalne pory roku, zakwaszanie oceanów. Cały region jest zagrożony wzrostem poziomu morza. Na wielu wyspach buduje się falochrony przeciwko falom wezbraniowym, ale są nieskuteczne. Niszczeją pola, woda pitna jest coraz bardziej słona – ubolewa metropolita Port Moresby.

Jego zdaniem „musimy chronić oceany i lasy deszczowe”. – Chcą tego odważne i przewidujące rządy. Obecny model gospodarczy musi zostać zmieniony w najbliższych dziesięcioleciach, w przeciwnym razie cenę zapłacą następne pokolenia. Przywódcy gospodarczy i polityczni powinni pamiętać, że dyskusja o klimacie dotyczy przetrwania – zauważa pierwszy kardynał z Papui Nowej Gwinei.

Podkreśla on, że zrzucanie płacenia rachunków za obecne zmiany klimatyczne na następne pokolenia „jest nieodpowiedzialne”. – Wzywamy światowych przywódców do natychmiastowej realizacji Porozumień Paryskich, ponieważ im dłużej zwlekamy, tym wyższe będą koszty społeczne, gospodarcze i polityczne – zaznacza przewodniczący Federacji Konferencji Katolickich Biskupich Oceanii (FCBCO). Wzywa też Kościoły lokalne do konkretnego działania na rzecz dobra naszego wspólnego domu, Matki Ziemi, i wszystkich jej mieszkańców.

Wspomniane Porozumienie Paryskie zostało zawarte na zakończenie oenzetowskiego szczytu klimatycznego COP21 w stolicy Francji w grudniu 2015 r. Przewiduje ono m.in. „utrzymanie wzrostu globalnych średnich temperatur na poziomie znacznie mniejszym niż o 2 stopnie Celsjusza w stosunku do epoki przedindustrialnej i kontynuowanie wysiłków na rzecz ograniczenia wzrostu temperatur o 1,5 stopnia”. Państwa mają osiągnąć ten cel „tak szybko, jak to możliwe”.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.