Jezus musiał mieć ogromną zdolność do komunikacji niewerbalnej, skoro ludzie ośmielali zbliżyć się do Niego. Z pewnością wyglądał na takiego, który przyjmie każdego, a nie na jakiegoś poważnego jegomościa o twarzy wyrażającej brak czasu.

My, chrześcijanie naśladujący Chrystusa, staramy się być jak On, zarówno w słowach, jak i w czynach. Jeśli przyjrzymy się temu, jak wchodzimy w relacje z innymi, powinniśmy zadać sobie pytanie: Jaka jest nasza komunikacja niewerbalna? Czy naprawdę wyrażamy to, co chcemy powiedzieć? Papież Franciszek mówił, że często mamy twarz „kiszonego ogórka”. A Ty, jaki masz wyraz twarzy, gdy rozmawiasz z Bogiem?

Komunikacja niewerbalna składa się z wielu elementów: postawa ciała, mimika, ubranie, wzrok, uśmiech itd. My powiemy tu o pięciu z nich, by porównując się z Chrystusem, przemyśleć i zaobserwować to, jak się porozumiewamy.

Postawa przyjmująca całym sobą

Na pewno słyszałeś o tym, że gdy kogoś słuchasz, nie powinieneś mieć skrzyżowanych rąk ani nóg, bo wysyłasz wtedy niewerbalny komunikat o tym, że nastawiony jesteś na negowanie i odrzucanie tego, co druga osoba powie. Przypomnij sobie, jaką postawę miałeś podczas ostatniej homilii, którą usłyszałeś podczas Mszy św. albo gdy rozmawiałeś ze znajomym czy przyjacielem. Wyrażała ona miłość i uwagę, czy raczej brak zainteresowania i znudzenie?

Szczerość bijąca z wyrazu twarzy

Bywa, że nasze twarze nie okazują żadnych emocji. I w zasadzie nie ma w tym nic złego, bo są momenty, gdy mięśniom twarzy też należy się odpoczynek czy najzwyczajniej w świecie nie ma bodźców. Jednak gdy są sytuacje, kiedy chcemy komuś pomóc albo o tą pomoc jesteśmy proszeni, wyraz twarzy powinien komunikować to, co dzieje się w naszym sercu. Jak będąc chrześcijanami wyrazić miłość bez słów? Jaki wyraz twarzy mógł mieć Jezus, gdy wybaczał ludziom i ich ocalał?

Twój ubiór mówi, kim jesteś

Młodzi pytają czasem, jak ubierać się do kościoła. Oczywiście nie można tam iść w klapkach i koszulce, ale nie chodzi też o to, by ubierać smoking. Najlepiej zawsze wyobrazić sobie, że idziesz poznać swoich przyszłych teściów, którzy zaprosili cię na niedzielny obiad. Są tylko dwie możliwości: albo ty ze swoim ubiorem dostosujesz się do sytuacji (co jest zalecane), albo sytuacja dostosuje się do ciebie i twojego ubioru.

Bycie rozsądnym jest naprawdę ważne, ale nie dlatego, by inni dobrze nas widzieli, ale po to, by uszanować innych. Nie chodzi o ubieranie się w drogie, eleganckie rzeczy, tylko dostosowanie się do sytuacji. Jezus, choć był prostą osobą, raczej nie zaniedbywał wyglądu. Wiedział, że jest osobą publiczną. Nasze starania w tym kierunku powinny krążyć nie wokół tego, czy ktoś mnie zmusza do ubierania się w jakiś sposób, tylko ku temu, co mój strój komunikuje innym o mnie.

Czułość podczas spotkania z drugim

Gdy spotykamy kogoś smutnego, zmartwionego, czym innym jest po prostu powiedzenie „jestem z tobą” i powiedzenie tego samego, kładąc mu rękę na ramieniu. Kontakt fizyczny jest istotny, by wyrazić bliskość i uczucie. Przy dbaniu o przestrzeń osobistą drugiego człowieka i szacunku dla jego ograniczeń to wspaniałe i potężne narzędzie komunikacji. Tym bardziej dla tych, którzy głoszą Dobrą Nowinę. Jezus zawsze blisko tych, których uzdrowił. Pozwalał, by się do Niego zbliżano i był w stanie przygarnąć wszystkich.

Patrzeć na innych po bożemu

Z racji pojawienia się smartfonów coraz większym wyzwaniem staje się patrzenie innym w oczy. I nie chcemy przez to powiedzieć, że nowe technologie to szatańskie twory, bo to właściwie my popełniamy błąd w ich właściwym używaniu. Słuchać patrząc w oczy, mówić patrząc na rozmówcę, pozwolić, by oczy wypełniły mi się łzami smutku lub szczęścia – to zasady dobrej komunikacji. Żadna najznakomitsza nawet prezentacja o wierze i Jezusie zrobiona w programie Power Point nie ma takiej wartości co patrzenie na tego, kogo mamy przed sobą. Mówienie „kocham cię” ze wzrokiem utkwionym w ekranie nie mają tego samego charakteru i siły, co wypowiadane prosto w oczy. Czy twoje oczy uciekają do czegoś innego, gdy słuchasz lub mówisz o czymś ważnym?

Autor: Sebastian Campos

Tłumaczenie: Magdalena Zarate Rios

5 cosas que Cristo nos enseñó con sus gestos y su cuerpo

Oceń ten artykuł


źródło: Catholic-Link.com

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.