14 marca w wieku 76 lat zmarł Stephen Hawking. Mówił wprost, że jest ateistą i nie bierze pod uwagę możliwości istnienia zaświatów, ale jego naukowy instynkt poszukiwania prawdy imponował nawet przedstawicielom Kościoła. Ten wybitny fizyk był członkiem Papieskiej Akademii Nauk.

– Jesteśmy głęboko zasmuceni, że nasz ukochany ojciec odszedł dziś rano – piszą dzieci Hawkinga w specjalnym oświadczeniu. – Był wielkim naukowcem i niezwykłym człowiekiem, którego dzieło i dziedzictwo będą żyły przez wiele długich lat – dodają. Z pewnością mają rację. Hawking w swojej pracy zajmował się m.in. czarnymi dziurami i grawitacją kwantową. Opracował wspólnie z Rogerem Penrose’em twierdzenia odnoszące się do istnienia osobliwości w ramach ogólnej teorii względności oraz teoretyczny dowód na to, że czarne dziury powinny emitować promieniowanie, znane dziś jako promieniowanie Hawkinga. 

Był profesorem na Uniwersytecie Cambridge, odznaczonym Orderem Imperium Brytyjskiego oraz Order of the Companions of Honour. Należał do Royal Society oraz Royal Society for the Encouragement of Arts, Manufactures & Commerce. Był członkiem honorowym Royal Society of Arts i dożywotnim członkiem Papieskiej Akademii Nauk. W 2009 r. został odznaczony Medalem Wolności, najwyższym odznaczeniem cywilnym USA. Jest autorem „Krótkiej historii czasu” – popularnonaukowej książki dotyczącej kosmologii, która znajdowała się na liście bestsellerów w Wielkiej Brytanii przez kilka lat.

Profesor Stephen Hawking. fot. EPA/STEFAN ZAKLIN

W ostatnich latach wypowiadał się również na temat zmian klimatycznych oraz sztucznej inteligencji. W bezrefleksyjnym rozwoju widział zagrożenie dla globalnego społeczeństwa. 

– Jeśli maszyny zaczną produkować wszystko, czego potrzebujemy, efekty będą zależne od tego, jak rozdysponujemy te dobra. Jeśli podzielimy się bogactwem wytworzonym przez maszyny, każdy będzie się mógł cieszyć luksusami, ale jeśli lobby producentów maszyn skutecznie przeciwstawi się redystrybucji, większość ludzi skończy w żałosnym ubóstwie. Na razie wygląda na to, że drugi scenariusz jest bardziej prawdopodobny. Rozwój technologii napędza powiększanie nierówności – prorokował Hawking. 

Ponieważ Hawking zajmował się koncepcjami początku wszechświata, siłą rzeczy musiał dojść także do kluczowego pytania o istnienie Stwórcy. Fizyk kontestował istnienie Boga. – Bóg nie stworzył wszechświata – stwierdzał jednoznacznie. Jako naukowiec dążył jednak do poznawania prawdy. Doceniali to kolejni papieże (Paweł VI, Jan Paweł II, Benedykt XVI oraz Franciszek), którzy spotykali się z Hawkingiem. Od 1986 r. fizyk należał do Papieskiej Akademii Nauk, w której zasiadają wybitni przedstawiciele nauk matematycznych i przyrodniczych.

Jan Paweł II w encyklice „Fides et ratio” podkreślał, że „wiara i rozum są jak dwa skrzydła na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”. Oba są potrzebne i tylko przy zachowaniu równowagi między wiarą a rozumiem możemy zbliżać się do poznawania pełniejszego obrazu świata. „Kto szuka prawdy, szuka Boga, chociażby nawet o tym nie wiedział” – pisała z kolei św. Edyta Stein. Mam nadzieję, że znalazł Go również Stephen Hawking. To byłoby jego największe, osobiste odkrycie.


fot. EPA/ANDY RAIN

Czy Stephen Hawking znalazł Boga?
5 (83.33%) 5 ocen.


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.