Watykański dziennik „L’Osservatore Romano” poinformował o tym, że „pomimo protestów publicznych i apeli Brukseli” i polski parlament przyjął „kontrowersyjną reformę wymiaru sprawiedliwości, która de facto likwiduje autonomię sądownictwa”.

Gazeta podkreśla, że ustawa, która „daje władzy wykonawczej możliwość wywierania silnego wpływu na nominacje sędziów Sądu Najwyższego”, została przyjęta 20 lipca przez parlament „zdominowany przez posłów mającej większość partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS, prawicowej, nacjonalistycznej i antyeuropejskiej) Jarosława Kaczyńskiego”. Ponadto parlament przyznał sobie prawo „wyboru 25 sędziów Krajowej Rady Sądownictwa, organu kontrolnego, którego zadaniem jest czuwanie nad niezawisłością sądów w kraju i udział w wyborze nowych sędziów”, tłumaczy watykański dziennik.

Cytuje wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, który powiedział, że reforma ta „poważnie osłabi niezawisłość sędziów, likwidując jakąkolwiek jeszcze istniejącą niezależność sądownictwa”. Watykański dziennik zwraca też uwagę na zaniepokojenie przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, który po głosowaniu poprosił polskiego prezydenta Andrzeja Dudę o spotkanie, jednak jego prośba została odrzucona. Przywołuje również „twardy komentarz polskiej opozycji, która w dosadnych słowach mówiła o «zamachu stanu»”.

L’Osservatore Romano: parlament w Polsce zlikwidował autonomię sądownictwa
5.18 (86.36%) 33 ocen.


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

  Komentarzy:: 22

  1. Milczy Dusza


    Bardzo ale to bardzo przepraszam, ale czy w Watykanie do reszty kogoś powaliło? Wypowiadać się nie znając realiów Polskiego Sądownictwa i nie przeczytawszy Ustawy? To nawet zwykłemu dziennikarzowi nie przystoi, a co dopiero autorytetom moralno-duchowym. Wiem że KK ma ostatnio wiele wpadek, ale tak bezczelnie ludziom ściemniać?


    • Mi to wygląda bardziej na efekt braku komunikacji pomiędzy, nazwijmy to „stroną rządową” a Watykanem. Opozycja stara się przedstawić te wydarzenia ze swojej perspektywy i „aplikować ją” opinii publicznej w krajach UE, podejrzewam, że jest w tym po prostu bardziej aktywna niż środowisko związane z PiS, niestety. Na pewno nie zarzucałabym redakcji L’Ossservatore „ściemniania”, raczej brak dokładnej znajomości tematu.


      • Totalnie opozycja ma większe możliwości niż rząd dysponujący kilkoma kanałami czystej, bezpośrednio kontrolowanej propagandy, dyplomacja, opłacaną armią trolli w internecie i bóg wie czym jeszcze.

        Czy do was nie dociera, że wasza partia jest po prostu partia chcąca zniszczyć wolną Polskę?


        • Nie jestem zwolenniczką wszystkiego, co robi obecny rząd, ale rządy obecnych partii opozycyjnych (PO + nowoczesna) byłyby tragedią i mam nadzieję, że nigdy nie uzyskają władzy. Ludzie demokratycznie wybrali rządy PiS, czy ci się to podoba czy nie. Grupa niezadowolonych nie chce tego przyjąć i dzięki nieuczciwym działaniom chce narzucić swoją wolę większości.

    • Jerzy Olewicz


      Zapominasz o setkach a może i tysiącach polskich księży, których obowiązkiem jest raportować zwierzchnikom, nie tylko w Polsce ale również w Watykanie


    • A jakie sa realia? Ze sady maja byc polityczne to wasza demokracja po pisdzielsku?


      • Jaka opozycja takie słownictwo, drogi Yaro.


        • Nie jestem zadna opozycja. Kosze rowno tych i tych za głupotę. Co do słownictwa to przewin tasme i zacznij od poczatku jak to prezes zaczał wyzywać i dzielic wszystkich.


          • Skoro o dzieleniu wszystkich mowa, to chyba powinieneś przewinąć taśmę jeszcze kilka lat wstecz i zobaczyć, że dzielić Polaków zaczęła PO po pierwszej wygranej PiS w wyborach. To były czasy moich studiów i dobrze pamiętam ten język nienawiści („dorżnięcie watahy”, „jaki prezydent, taki zamach”) o którym można by napisać doktorat.


          • Dziwie sie mlodzi ludzie , ktorzy zaczynali zycie w wolnej Polsce tak pluja na ludzi ktorzy o ta Polske walczyli i oddaja wladze komuchom jak Piotrowicz i inni. Oni nie maja pomyslu na rzadzenie tylko powielaja standardy z prl. Zamiast nowoczesnej szkoly robia 8 klasowe. Ja juz przezylem pol wieku i wiem jak bylo.


          • Nie wiem, czy twoje słowa o młodych ludziach odnoszą się do mnie, ale ja na nikogo nie pluję(dużo agresji jest niestety po obu stronach konfliktu, po czyjej więcej – można samemu wywnioskować obserwując chociażby internetowe komentarze). Zresztą nikt nie powinien pluć na drugiego, prawda? Nie sądzę, aby celem reformy było oddawanie władzy komunistom, jest wręcz przeciwnie i reforma jest konieczna (chociaż dobrze się stało, że ustawa w obecnym kształcie została zawetowana). Jeżeli chodzi o szkołę, to sama uczę w 3-letnim liceum i uwierz, że obecny system nie jest dobry – i chodzi tu nie tyle o zachowanie uczniów, co o poziom wiedzy, którą wynoszą ze szkół właśnie, często bardzo niski. 3 lata liceum to za mało, żeby naprawić kolosalne zaległości i nie twierdzę tak z miłości do jakiejkolwiek partii.


          • Przepraszam a czyja to wina, ze poziom uczniow jest niski? Bierze sie z niskiego poziomu nauczycieli podejscia uczniow i rodzicow. Kiedy wszedl internet to wszyscy zaczeli isc na latwizne. A o edukacji to mozemy porozmawiac, bo wyobraz sobie, ze tez pracowalem jako nauczyciel. Zaczynalem w 8 klasowej podstawowce 5 lat, pozniej szkola podstawowa i gimnazjum prywatne a potem 17 lat na uniwersytecie 🙂


          • Po przeczytaniu tego posta tym bardziej zadziwia mnie słownictwo, którym posługujesz się w poprzednich. Niski poziom wiedzy ucznia to nie tylko wina systemu, ale szkoła również ma w tej zapaści spory udział i jeszcze raz powtórzę, że 3 lata liceum to za mało (ostatni rok to głównie przygotowania do matury), zwłaszcza, że spora część pierwszoklasistów ma spore zaległości. Jeżeli po przygodzie z gimnazjum pracowałeś przez 17 lat na uniwersytecie, to uczyłeś tylko pierwszy „rocznik” gimnazjalistów, w dodatku w prywatnym gimnazjum, w publicznych są często zupełnie inne realia, więcej osób w klasie. Ja uczę dzisiejszych absolwentów gimnazjów publicznych (chociaż nie tylko) i niewiedza części z nich jest porażająca.


          • A co ma do tego słownictwo? A co magistrom czy nawet prof to juz nie wolno przeklinać? Obecnie mi to zwisa. W necie jest jak jest. Jestem informatykiem. W gimnazjum uczyłem wszystkie klasy. Nauczałem równolegle uniwerek i szkoła prywatna. Realia są takie, że w szole prywatnej rodzice kase płacą, ale wiele było takich przypadków, że rodzice zapracowani nie mieli czasu, albo trudna młodzież , która nie nadawała sie do szkoły publicznej. Wiesz dlaczego samsung odnosibsukcesy?Bo jest innowacyjny. Tak i ze szkoła. Jakoś w Niemczech model gimnazjalny się sprawdza. Może zamiast tych bzdetów i powielania wszystkiego w gimnazjum ze szkoły podst trzeba było zrobić zmianę programową z określeniem specjalizacji a nie ja mam ich uczyć w gimnazjum podstaw worda co mieli w podstawówce. Poszli do liceum i znów jadą podstawy worda, bo najczesciej panie w liceach reprezentowały z infy poziom podstawówki. To co taki przyszły student bedzie umiał?


          • Yaro, sam widzisz, że kopiowanie systemu niemieckiego nie uczyniło polskiej szkoły nowoczesną i u nas to się nie sprawdziło. Reforma programowa jest konieczna, oczywiście, że nie wystarczy sama zmiana systemu 6+3+3 na 8+4, ale jest to i tak lepsze niż pozostawienie gimnazjum (przykład z informatyką. który podałeś, również oddaje część tego problemu). I fajnie, że podałeś przykład informatyki, bo tak się składa, że część uczniów w liceum ma problem właśnie z takimi podstawami jak np. excel. I to nie jest tak, że to te wredne panie nie umieją nic więcej i uczą w kółko tego samego (chociaż być może są takie przypadki, ale nikogo takiego nie znam). One muszą wrócić do tego, co powinno być w podstawówce, bo młodzież tego nie umie i nie jest w stanie opanować trudniejszych rzeczy(tzn. świetnie korzystają ze snapchata i facebooka, ale niestety nie ma za to ocen). Nie będę się dłużej rozpisywać na ten temat, bo nie o edukacji jest artykuł, ale warto przyjrzeć się czemuś obiektywnie, a nie przez pryzmat swoich sentymentów/powiązań zawodowych i towarzyskich/poglądów politycznych (niepotrzebne skreślić).

  2. Anna Garboś


    Ja myślę, że oni znają realia bardziej niż my w Polsce dlatego się wypowiadają. Nie piszą tego na podstawie propagandowej TVPis tylko analizując fakty. Wszyscy znamy realia wymiaru sprawiedliwości: ministrowie uciekający z miejsca wypadku, nierozliczone SKOKi, przeznaczanie kasy PCK na kampanię wyborczą , ułaskawianie bezprawnie itd.

  3. Jarosław Sosiński


    Kolejny wróg tzw. Prawa i Sprawiedliwości… Watykańskie lewactwo, SBecy, złodzieje i łotry! hahahah

    • Zbigniew Berig


      Wszędzie ci esbecy i komuniści, a do kogo się będziesz przypierdalał za chwilę kiedy ich nie stanie, BŁAŹNIE!


      • Panie Zbigniewie, czy wszyscy obywatele.rp są tak wulgarni jak Pan?

        • Zbigniew Berig


          Przestań wydziwiać! Jak można inaczej odezwać się do imbecyla, który nazywa wszystkich esbekami, komunistami i kim tam jeszcze! Takimi określeniami niech potraktuje swoich wstępnych i zstępnych, a zresztą ………..!


    • Takich ciuli jak ty powinno sie separowac od cywilizowanych społeczenstw. Wszyscy to wrogowoe pis a pis to chodzacy ideał.

  4. jack dunster


    haha! So if the Pope says PIS is great and wonderful, then he is great, if he speaks the truth and says that PIS and PIS-heads are destroying a once great nation and instituting a police state, then he is scum.. But wait a minute.. the Pope is infallible and speaks for God, so that means Kaczynski is a minion of Satan. And if the Polish church does not follow the Pope, then it too is following the Anti-Christ… so.. you devil worshippers.. enjoy hell – the hell – run by the antichrist, Kaczynski!