Mieszkańcy Las Vegas modlą się w pobliżu hotelu Mandalay Bay za ofiary masowej strzelaniny w Las Vegas, w Nevadzie w Stanach Zjednoczonych.

Według danych policji 64-letni zamachowiec – Stephen Paddock – który strzelał z piętra w hotelu Mandalay Bay zabił 59 osób i ranił ponad 500. Zabił się zanim dotarła do niego policja. Motywy sprawcy pozostają nieznane. Na pierwszy rzut oka prowadził życie spokojnego emeryta. Mieszkańcy Las Vegas już od świtu po ataku ustawiali się w kolejce, by oddać krew dla potrzebujących, rannych. Niektórzy czekali na to nawet 13 godzin. To największy pod względem liczby ofiar atak w Stanach Zjednoczonych od czasów II wojny światowej. Zdjęcia: Eugene Garcia, PAP/EPA.



Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.