Wicepremier i minister rozwoju i finansów, Mateusz Morawiecki, przedstawił w środę projekt budżetu na przyszły rok. Według jego zapewnień ma to być model, który zakłada bardziej solidarny wzrost gospodarczy.

Z przyszłorocznego budżetu aż 40 mld zł przeznaczy się na świadczenia rodzinne. Ponad połowa, bo 23,6 mld zł będzie służyć realizacji programu Rodzina 500 plus. Ponadto o 700 mln zł zwiększą się wpłaty na świadczenia rodzinne i socjalne oraz na dofinansowanie ubezpieczeń hodowli i upraw dla rolników.

Rząd popiera coraz bardziej wzrost zrównoważony, co wiąże się z podwyższonymi wydatkami na drogi i kolej. Również subwencja na naukę ma być rekordowa i wynosić 8 mld 600 mln zł. Specjalną uwagę zwróci się również na finansowanie kultury, z naciskiem na instytucje wzmacniające patriotyczne postawy.

Morawiecki wypowiedział się także na temat deficytu. Będzie on jednym z niższych w ostatnich 10 latach i, dla porównania, prawie 50 mld zł niższy niż ten z 2010r. „My w tym deficycie nie włożyliśmy takiego instrumentu, który nasi poprzednicy z PO-PSL używali przez wiele lat, a mianowicie pożyczki dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych zamiast dotacji dla FUS” – wskazał Morawiecki. W jego opinii pożyczka ta w sztuczny sposób zaniża deficyt.

Nie zabrakło omówienia oszczędności. Działania uszczelniające podatki dadzą ponad 10 mld zł, zmiana ustawy o VAT – 3,5 mld zł, a pakiet paliwowy – 2,5 mld zł. Wspomniano tutaj o luce w VAT za rządów poprzednich rządów w wysokości od 40 do 60 mld zł. Z tego względu temat uszczelnienia podatków jest priorytetem. W przypadku PIT wzrost dochodów szacowany jest na poziomie 5%, co przekłada się na ok 51 mld zł dla budżetu centralnego, a 95 mld zł dla budżetu gmin, województw i powiatów.
Wicepremier zapowiedział wzrost inwestycji publicznych o 4,4% PKB, co dałoby Polsce czwarte miejsce w Europie. Ten impuls inwestycyjny w połączeniu ze środkami z budżetu UE polepszą jakość wzrostu gospodarczego.

W 2017r. wydatki budżetu państwa mają wynieść niecałe 60 mld zł więcej niż dochody, a maksymalny dopuszczalny poziom deficytu to trochę ponad 59 mld zł. W ujęciu realnym projekt oznacza 3,6% wzrostu PKB.

Oceń ten artykuł


źródło: Magdalena Zarate Rios

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze