Po pożarze najstarszego drewnianego kościoła katolickiego w zachodniej części Syberii, do którego doszło w nocy z wtorku na środę w miejscowości Białystok (Biełostok), trwa wyjaśnianie przyczyn pożaru – pisze „Gazeta Polska Codziennie”.

„Lokalne władze i straż pożarna wykluczyły podpalenie jako przyczynę pożaru polskiego kościoła wybudowanego na początku XX wieku” – pisze „GPC”. Zdaniem rosyjskich mediów, przyczyną tragedii było zwarcie instalacji elektrycznej.

„Z budynku pozostały tylko fundamenty. Jeszcze w Wielkanoc odprawiano tam mszę świętą. To szok dla nas wszystkich. Trudno przyjąć taką informację spokojnie” – powiedział „Codziennej” ks. Marek Jaśkowski, proboszcz parafii w Surgucie bezpośrednio po pożarze.

„To kolosalna strata dla obwodu tomskiego” – ocenił z kolei w wypowiedzi dla telewizji TV2 Wasilij Chaniewicz dyrektor placówki „Areszt Śledczy NKWD w Tomsku”. „Obecnie został tylko jeden drewniany kościół, który przetrwał lata sowieckich represji. To świątynia we wsi Wierszyna w obwodzie irkuckim” – wyjaśnił.

Oba kościoły zostały wybudowane nie przez zesłańców, a przez dobrowolnych przesiedleńców z ziem polskich, których władze carskie skłoniły do wyjazdu na Syberię przyznaniem gruntów na własność.

Wieś Biełostok, nazwana na cześć polskiego Białegostoku, została założona przez dobrowolnych polskich osadników z guberni grodzieńskiej na przełomie XIX i XX w. W 1908 na wzgórzu we wsi został zbudowany katolicki kościół. W 1916 r. populacja miejscowości sięgnęła 516 osób.

Dobrowolni przesiedleńcy padli ofiarą antypolskich represji w latach 1937 i 1938.

Kościół przetrwał do roku 1927, kiedy to został zamknięty przez władze ZSRR, od 1938 stanowił magazyn, zaś po wojnie urządzono w nim klub. W latach 90. świątynię zwrócono parafii katolickiej.

„Ocenia się, że w syberyjskim Białymstoku osoby o polskich korzeniach stanowią dziś ok. 25 proc. mieszkańców” – podsumowuje „GPC”.

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze