Do zakładania rodziny ma zachęcić spot przygotowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia – a dokładnie spot z królikami.

Reklama ma promować dzietność. Została zrealizowana na zlecenie ministerstwa zdrowia w ramach Narodowego Programu Zdrowia. Kampania kosztowała niemal trzy miliony złotych. Jej treść wzbudziła ożywioną dyskusję, do tej pory w internecie i w mediach, niedługo może również na szczeblu politycznym.

Zdjęcie: kadr ze spotu, źródło: Narodowy Program Zdrowia


Jeśli chcesz zostać rodzicem, bierz przykład z królików
To można usłyszeć w spocie ministerstwa zdrowia. „Kto jak kto, ale my króliki wiemy jak zadbać o liczne potomstwo” – słyszymy w spocie. I dalej: „Chcesz poznać nasz sekret? Po pierwsze: dużo się ruszamy. Po drugie: zdrowo jemy. Po trzecie: nie stresujemy się, kiedy nie musimy. I po czwarte: nie używamy sobie. Więc jeśli chcesz kiedyś zostać rodzicem, weź przykład z królików. Wiem co mówię. Ojciec miał nas sześćdziesięcioro troje. Wspieramy zdrowy styl życia: ministerstwo zdrowia”.

Cele akcji
„Chcemy, aby wszyscy – niezależnie od wieku czy miejsca zamieszkania – mieli większą świadomość tego, jak ich zachowania wpływają na zdrowie. Celem programu jest, aby Polacy prowadzili zdrowszy tryb życia (i dokonywali prozdrowotnych wyborów) i mogli jak najdłużej cieszyć się zdrowiem i pełnym uczestnictwem w pracy, życiu społecznym i rodzinnym” – przekonuje ministerstwo zdrowia.

Krytyka: to nie jest wzór świadomego podejścia do rodzicielstwa
Sprawa wywołała falę komentarzy. – To fatalny pomysł, konotacje językowe z królikami i płodnością są jednoznacznie negatywne – powiedział prof. Jerzy Bralczyk w komentarzu dla „Dziennika Gazety Prawnej”. Naukowiec podkreśla, że „moc rozpłodowa” królika kojarzy się zdecydowanie negatywnie. Tłumaczy też, że „króliki nie są wzorem świadomego podejścia do prokreacji, a raczej intensywnego spółkowania” – można przeczytać w „DGP”.

Rozmnażaj się jak króliki. Kampania Ministerstwa.
6 (100%) 1 ocen.


źródło: Ministerstwo Zdrowia

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.