Od dziś do 10 czerwca urna (oszklona trumna) z ciałem św. Jana XXIII wystawiona będzie w jego rodzinnej diecezji Bergamo i w Sotto il Monte, gdzie przyszedł na świat.

Na co dzień ciało papieża spoczywa w bazylice św. Piotra w Rzymie. Eskortowana przez policję i żandarmerię watykańską furgonetka wioząca urnę wyjechała rano z Watykanu, by późnym popołudniem dotrzeć do Bergamo. Towarzyszył jej w drodze tamtejszy biskup Francesco Beschi.

Powitanie relikwii Jana XXIII odbyło się na głównym placu Vittorio Veneto z udziałem władz miasta. Od 1966 r. stoi w nim pomnik papieża, znajdujący się przy wejściu do seminarium duchownego. Wieczorem urna zostanie umieszczona w katedrze. Bratanek Jana XXIII, Beltramino Roncalli, powiedział dziennikowi „Il Giorno”, że obecność ciała papieża w Bergamo i Sotto il Monte jest wielkim świętem także dla całej rodziny Roncallich, która przypomni sobie chwile spędzane razem z nim w rodzinnych stronach. Syn najmłodszego brata papieża, Giuseppe, powiedział też, że do w tych dniach tej niewielkiej miejscowości przybędzie co najmniej 100 tys. ludzi, którzy chcą uczcić św. Jana XXIII. 

EPA/Paolo Magni

Bratanek papieża wspomina, że gdy po raz pierwszy zobaczył go w papieskich, białych szatach w Watykanie, wraz z rodziną uklęknął przed nim, Jan XXIII w dialekcie z okolic Bergamo powiedział: „Co wy robicie? Wciąż jestem waszym bratem i wujkiem”. Poprosił swych krewnych, by się nie wywyższali, bo wielki honor, który ich spotkał jest też „wielkim brzemieniem”. Gdy Jan XXIII obchodził 80. urodziny, czasopismo „Epoca” postanowiło zgromadzić całą rodzinę Roncallich. – Było nas 104, począwszy od braci papieża aż po najmłodszych – podkreślił Beltramino.

Noszenie nazwiska Roncalli oznacza – według niego – „większą odpowiedzialność” i „obowiązek odważnego życia po chrześcijańsku”, starając się dawać dobry przykład oraz „kierować się jego nauczaniem”, które było nauczaniem jego rodziców. – Papież Jan niejeden raz nam powtarzał, że jako biskup pisywał do rodziców, opowiadał o wszystkim, co zobaczył, ale najważniejszych rzeczy nauczył się od ich – podkreślił bratanek Jana XXIII.

Według niego „dzisiejszym papieżem Janem jest papież Franciszek”. – Papież Jan był kimś, kto zawsze mówił to, co myśli. To samo robi papież Franciszek. Żywią tę samą miłość do ludzi – stwierdził Beltramino Roncalli.

Fot. główne: EPA/Paolo Magni

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

  Komentarzy:: 1


  1. Akurat byłem w tych godzinach na placu.Gdy ciało przejechało ludzie zaczęli klaskać.Nawet nie wiedziałem o co chodzi.
    Nie rozumiem tylko tego oddawania hołdu człowiekowi.Czy to jest zastąpienie Boga człowiekiem?
    Przecież gdy Korneliusz padł przed Piotrem ten go skarcił ,a tu brat klęka przed bratem papieżem.
    To wbrew Słowu Bożemu.
    Pozdrawiam