Milena Kindziuk

„Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (Rz 12, 21). Jako chrześcijanie musimy mieć nadzieję. Jej treścią jest to, że dobro, choć pozornie delikatne i kruche, ostatecznie zawsze tryumfuje.

Nie jest łatwo wierzyć w dobro. Oglądając wieczorne wiadomości i czytając pierwsze strony gazet, możemy odnieść wrażenie, że zło nas przytłacza. Wszędzie dochodzi do zamachów terrorystycznych, w wielu krajach toczy się regularna wojna. Jak w takiej sytuacji uwierzyć, że całe zło można zwyciężyć dobrem?

Jako chrześcijanie patrzymy, a przynajmniej powinniśmy patrzeć na świat z nieco innej perspektywy. Oceniając wydarzenia po ludzku, możemy dojść do wniosku, że silniejszy wygrywa. Argument siły jest w naszym świecie bardzo konkretny i namacalny. Sprawa wygląda jednak inaczej, gdy zaczniemy patrzeć z perspektywy życia wiecznego. Kto straci swoje życie z powodu Jezusa, ten je zachowa – obiecuje nam Ewangelia. Dla nas, chrześcijan, nie jest więc istotne pokonywanie kogokolwiek, ale istotna jest nadzieja na ostateczne zwycięstwo dobra. Mamy jasne przykazanie, aby nie zwalczać, ale kochać naszych nieprzyjaciół. Po ludzku wydaje się to irracjonalne i niedorzeczne. Natomiast z naszego punktu widzenia jest to droga do świętości – droga przetarta przez wielu męczenników. Świadkiem wiary w tryumfujące dobro był również bł. ks. Jerzy Popiełuszko, którego wspomnienie liturgiczne obchodzimy w dniu jego męczeńskiej śmierci, 19. października.

Ks. Jerzy Popiełuszko od sierpnia 1980 r. wspierał NSZZ Solidarność i środowiska robotnicze. W okresie stanu wojennego w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie odprawiał Msze św. za ojczyznę. Jego niezłomność i odwaga sprowadziły na niego liczne prześladowania komunistycznego reżimu. Nie walczył przeciwko komukolwiek – realizował tylko przykazanie miłości bliźniego w sposób absolutnie dosłowny i wierny. Choć Służba Bezpieczeństwa dokonała na ks. Popiełuszce brutalnego morderstwa, dobro, które głosił i uobecniał, odniosło zwycięstwo. Stało się przykładem dla tych, dla których doczesność nie jest ostateczną perspektywą. Wyniosło go na ołtarze, a Polakom dało przykład tego, jak można zło zwyciężyć dobrem.

„Dobra nie można zabić ani złożyć do grobu – dobro zmartwychwstaje” – stwierdził podczas jednego ze swoich kazań ks. Józef Tischner. Dobro zawsze jest w stanie przeciwstawić się brutalności oraz agresji. Jest niezastąpioną wartością w każdych okolicznościach, niezależnie od epoki czy miejsca na świecie. Także dzisiaj potrzebujemy jego obecności w naszym życiu osobistym i społecznym. Tylko ono może zwyciężyć zło.

Milena Kindziuk, w swojej publikacji „Cuda księdza Jerzego”, zebrała wiele faktów dotyczących łask uzyskanych za wstawiennictwem ks. Popiełuszki. Autorka zaprezentowała dziś swoją książkę w siedzibie Episkopatu Polski.

fot. EpiskopatNews, flickr.com

 

Dobra nie można zabić
5.75 (95.83%) 4 ocen.


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze