W Macedonii odbędą się w niedzielę przedterminowe wybory parlamentarne, które mają zakończyć trwający blisko dwa lata, największy kryzys polityczny w historii kraju. Sondaże faworyzują narodową prawicę byłego premiera Nikoły Gruewskiego.

Wybory rozpisano właśnie po to, by umożliwić przerwanie impasu politycznego, w którym ten dwumilionowy kraj pogrążył się na skutek skandalu podsłuchowego.

Kryzys w Macedonii trwa od lutego ubiegłego roku, gdy opozycja oskarżyła Gruewskiego, ówczesnego premiera, o korupcję, zakładanie podsłuchów na wielką skalę (podsłuchiwano ponad 20 tys. osób, w tym sędziów, dyplomatów, policjantów i dziennikarzy) i sfałszowanie wyborów parlamentarnych w 2014 roku.

Przez kilka miesięcy przywódca postkomunistycznego, opozycyjnego Socjaldemokratycznego Związku Macedonii (SDSM) Zoran Zaew upubliczniał nagrania rozmów telefonicznych, które miały dowodzić, iż Gruewski i jego współpracownicy byli zamieszani w warte wiele milionów dolarów transakcje korupcyjne oraz stawiali fałszywe zarzuty kryminalne swym politycznym oponentom.

Ugrupowanie Gruewskiego Wewnętrzna Macedońska Organizacja Rewolucyjna-Demokratyczna Partia Macedońskiej Jedności Narodowej (WMRO-DPMNE) stanowczo odrzucała te oskarżenia, tłumacząc, że podsłuchy, o które oskarżony jest Gruewski, są dziełem niezidentyfikowanych zagranicznych szpiegów.

Skandal podsłuchowy doprowadził do wielomiesięcznych protestów i najpoważniejszego kryzysu politycznego w historii Macedonii.

W ramach porozumienia wynegocjowanego za pośrednictwem Unii Europejskiej Gruewski zrezygnował z funkcji premiera, a macedońscy politycy zgodzili się powołać specjalnego prokuratora do zbadania afery podsłuchowej i przeprowadzić przedterminowe wybory.

Na początku września parlament formalnie zaaprobował przejściowy rząd, którego zadaniem było przygotowanie wyborów na dwa lata przed terminem konstytucyjnym. Wcześniejsze terminy wyborów parlamentarnych, wyznaczone najpierw na 24 kwietnia, a później na 5 czerwca tego roku, zostały odwołane.

Drogę do rozpisania wyborów otworzyło uchwalenie budżetu na rok 2017 w połowie października. Po przyjęciu ustawy budżetowej parlament rozwiązał się w oczekiwaniu na wybory.

Blisko 1,8 mln osób uprawnionych do głosowania będzie wybierać 123 deputowanych do jednoizbowego parlamentu, Zgromadzenia (Sobranje). W wyborach startuje sześć partii politycznych i pięć koalicji. Trzy miejsca w Zgromadzeniu zarezerwowane są dla przedstawicieli albańskiej mniejszości etnicznej, która stanowi jedną trzecią ludności kraju.

46-letni Gruewski stoi teraz na czele narodowej, prawicowej koalicji 25 partii pod nazwą Dla Lepszej Macedonii i liczy na zdobycie 63 miejsc w parlamencie.

Zwycięstwo Gruewskiego oznaczałoby, że zabiegi o akcesję do Unii i przyjęcie do NATO przestaną być priorytetem rządu, zmaleją też szanse na wdrożenie programu reform, których domaga się UE w zamian za pomoc dla Skopje.

Unia wielokrotnie krytykowała Gruewskiego za uchybienia wobec rządów prawa i skłonności autorytarne. Jednak Bruksela musi teraz bardziej umiarkowanie strofować macedońskie władze, gdyż Unia potrzebuje pomocy Skopje w rozwiązywaniu kryzysu migracyjnego – pisze Reuters.

Prawicowa koalicja stara się pozyskać wyborców obietnicami zmniejszenia bezrobocia z 24 do 17 proc. Wini też opozycję za wywołanie kryzysu.

42-letni Zaew ze swą centrolewicową koalicją Na Rzecz Życia w Macedonii przedstawia niedzielne wybory parlamentarne jako „wybór między życiem a zatraceniem” i oskarża były rząd Gruewskiego o korupcję, nadużycia i pogłębianie niesprawiedliwości społecznych.

Albańczycy, których głos będzie miał istotne znaczenie dla kształtu przyszłego rządu zagłosują prawdopodobnie – jak prognozuje agencja AP – na partię utworzoną z dwóch ugrupowań albańskich: Demokratycznego Związku na rzecz Integracji i Demokratycznej Partii Albańczyków.

Ekspertka do spraw Macedonii Cvete Koneska z międzynarodowej firmy konsultingowej Control Risk powiedziała w rozmowie z Reuterem, że wygrana koalicji Gruewskiego oddala szanse Macedonii na przystąpienie do UE, a może wręcz grozić tym, że Skopje w ogóle odwróci się od Wspólnoty.

Jak podaje Reuters, koalicja Gruewskiego ma na razie 12 pkt proc. przewagi nad centrolewicowymi socjaldemokratami Zaewa. Według sondaży, na które powołuje się EFE, na front Gruewskiego ma zamiar głosować 26 proc. Macedończyków, a wolę poparcia socjaldemokratów Zaewa deklaruje 17 proc.

Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.