Samolot ATR-42 pakistańskich linii lotniczych przewożący ponad 40 osób rozbił się w środę na północy Pakistanu – podały agencje. Świadkowie twierdzą, iż jest nieprawdopodobne, by ktokolwiek przeżył katastrofę, do której doszło w górzystym terenie.

Wciąż nie wiadomo, ilu dokładnie ludzi znajdowało się na pokładzie. Wg różnych źródeł było ich od 41 do 47.

Media wojskowe poinformowały, że dotychczas w trakcie akcji ratunkowej znaleziono 21 ciał i że poszukiwania trwają.

Według świadków, na których powołuje się agencja Reutera, jest nieprawdopodobne, by ktoś przeżył katastrofę; wiele ciał jest spalonych w stopniu uniemożliwiającym identyfikację.

„Wszystkie ciała są spalone i nie do rozpoznania, szczątki samolotu rozrzucone” – powiedział Reuterowi przedstawiciel władz Taj Muhammad Khan, który udał się na miejsce katastrofy. Oświadczył, że świadkowie powiedzieli mu, że samolot przed uderzeniem w ziemię stanął w płomieniach.

Pakistańskie linie lotnicze – Pakistan International Airlines (PIA) – poinformowały najpierw, że wieża kontrolna utraciła kontakt z samolotem, który leciał do stolicy Pakistanu Islamabadu z Chitral (Ćitral). Samolot rozbił się w okolicach miasta Havelian.

Według listy pasażerów na pokładzie znajdowało się kilka osób o cudzoziemskich nazwiskach.

ATR-42 to samolot dwusilnikowy turbośmigłowy.

Agencja AFP przypomina, że poprzednia duża katastrofa lotnicza w Pakistanie wydarzyła się w roku 2015, gdy śmigłowiec wojskowy rozbił się w oddalonej dolinie na północy kraju; zginęło wówczas osiem osób.

Do najtragiczniejszej katastrofy doszło w Pakistanie w roku 2010. Airbus 321 prywatnej firmy lotniczej Airblue rozbił przed lądowaniem w Islamabadzie; zginęły 152 osoby.

foto. PAP/EPA/WAHEED KHAN, SULTAN DOGAR, ARSHAD ARBAB 

Galeria (11 zdjęć)
Oceń ten artykuł


źródło: PAP

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze