Mamy ten sam Chrzest; musimy niestrudzenie iść razem ku coraz pełniejszej jedności – wskazał Papież, przyjmując w Watykanie delegację Kościoła Ewangelickiego w Niemczech, na której czele stał przewodniczący jego Rady bp Heinrich Bedford-Strohm. Ewangelikom towarzyszy przewodniczący episkopatu Niemiec kard. Reihard Marx, co, jak podkreślił Franciszek, jest owocem i wyrazem rozwijającej się od lat ekumenicznej współpracy. Ojciec Święty nawiązał do wspólnego upamiętnienia 500. rocznicy reformacji. Przytoczył przy tym słowa swego poprzednika Benedykta XVI, że dla Marcina Lutra głęboką pasją i motywem życia była kwestia Boga oraz zyskania Jego miłosierdzia.

„Tym, co pobudzało i niepokoiło reformatorów, było w gruncie rzeczy wskazywanie drogi ku Chrystusowi. Na tym właśnie powinno nam zależeć również dzisiaj, odkąd na nowo podjęliśmy, dzięki Bogu, wspólną drogę. Ten rok upamiętnienia reformacji daje nam okazję do postawienia kolejnego kroku naprzód, patrząc na przeszłość bez urazów, ale w duchu Chrystusa i w jedności z Nim, aby ukazać na nowo ludziom naszych czasów radykalną nowość Jezusa i bezgraniczne miłosierdzie Boga: właśnie to, do czego chcieli pobudzić w swoich czasach reformatorzy. To, że ich wołanie o odnowę doprowadziło do podziałów, było z pewnością tragiczne. Wierzący nie czuli się już odtąd braćmi i siostrami w wierze, ale przeciwnikami i konkurentami; przez zbyt długi czas żywili wrogość i podjęli zacięte walki, podsycane politycznymi interesami władzy, nieraz nie wahając się stosować przemocy jedni przeciw drugim: bracia przeciwko braciom”.

„Dziś natomiast dziękujemy Bogu, bo nareszcie «odłożywszy wszelki ciężar», po bratersku «wytrwale biegniemy w wyznaczonych nam zawodach, patrząc na Jezusa»” – powiedział Papież, posługując się słowami z Listu do Hebrajczyków (Hbr 12,1-2). Przypomniał protestancko-katolickie inicjatywy, planowane w tym roku w Niemczech, takie jak nabożeństwo ekumeniczne pod hasłem „Uzdrowić pamięć – dawać świadectwo o Jezusie Chrystusie”, wspólna pielgrzymka do Ziemi Świętej czy dzień na temat odpowiedzialności społecznej chrześcijan.

„To dzięki duchowej jedności, umocnionej w tych dziesięcioleciach drogi ekumenicznej możemy dziś wspólnie ubolewać nad wzajemną utratą jedności w kontekście reformacji i jej następstw. Równocześnie w rzeczywistości jednego Chrztu, który czyni nas braćmi i siostrami, oraz we wspólnym słuchaniu Ducha umiemy w pojednanej już różnorodności docenić dary duchowe i teologiczne, które otrzymaliśmy od reformacji. 31 października ub. r. w Lund dziękowałem za to Panu Bogu i prosiłem Go o przebaczenie za przeszłość. Na przyszłość pragnę potwierdzić nasze nieodwołalne powołanie do dawania razem świadectwa Ewangelii i kontynuowania drogi ku pełnej jedności”.

Franciszek zachęcił ewangelików i katolików do podejmowania coraz to nowych inicjatyw na tej drodze.

„Nadal utrzymujące się różnice w kwestiach wiary i etyki pozostają wyzwaniami w drodze ku widzialnej jedności, której pragną nasi wierni. Bólu doświadczają zwłaszcza małżonkowie należący do różnych wyznań. Musimy rozważnie zabiegać stałą modlitwą i wszelkimi siłami, aby przezwyciężać istniejące jeszcze różnice, intensyfikując dialog teologiczny i nasilając współpracę między nami, przede wszystkim w służbie tym, którzy najbardziej cierpią, oraz w strzeżeniu zagrożonego stworzenia. Domaga się tego od nas pilne wezwanie Jezusa do jedności (por. J 17, 21), jak też cała rodzina ludzka w czasie, w którym doświadcza poważnych rozdarć oraz nowych form wykluczenia i spychania na margines. Również dlatego wielka jest nasza odpowiedzialność!”.

Oceń ten artykuł


Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze