Według organizacji Wioski Dziecięce SOS ponad ćwierć miliarda dziewcząt i chłopców na świecie nie chodzi do szkoły.

Najgorsze szanse na naukę mają zwłaszcza dzieci z najuboższych warstw społecznych w wielu krajach na drodze rozwoju. Przed rozpoczynającym się 23 stycznia w szwajcarskim Davos Światowym Forum Gospodarczym organizacja wiosek SOS wzywa szefów państw i rządów, którzy obradować będą w Davos, aby więcej inwestowali w publiczne systemy oświatowe, bardziej sprawiedliwie dzielili środki na oświatę i na pomoc najbiedniejszym dzieciom.

„Postęp na świecie w dziedzinie dostępu do nauki w szkołach przeżywa zastój. Tym samym następuje erozja fundamentu zrównoważonego rozwoju gospodarczego” – powiedziała rzeczniczka „wiosek dziecięcych” Louay Yassin. 

„Państwa członkowskie ONZ postawiły sobie za cel zapewnienie do 2030 roku podstawowego wykształcenia dla wszystkich dzieci” – przypomniała dodając, że jeśli nie będzie się przeznaczało więcej na oświatę, nie osiągniemy tego celu. 

Według Wiosek Dziecięcych SOS rządy wydają obecnie przeciętnie 4,7 proc. produktu krajowego brutto lub 14,1 proc. środków publicznych na edukację. „To za mało” – powiedziała Yassin. Podkreśliła, że na wysokiej jakości i właściwe kształcenie brakuje na świecie rocznie kolejnych 39 mld. dolarów.

Oceń ten artykuł


źródło: KAI

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.