Brytyjka Ella Johannessen jechała pociągiem z Peterborough do Leeds. Podczas podróży rozmawiała przez telefon z mamą, długo mówiła o swojej złej sytuacji finansowej. Skończyła studia, ale ledwo „wiązała koniec z końcem”…

Zdjęcie: post Elli Johannessen na FB

W rozmowie telefonicznej wspomniała o 35 funtach, która miały wpłynąć na jej konto. Tak się jednak nie stało. To była nieduża suma, ale w tym momencie oznaczała dla niej wiele. Po zakończeniu połączenia, kobieta zasnęła. Gdy się obudziła, zauważyła na udzie złożoną chusteczkę higieniczną. W środku znalazła sto funtów.

Najwyraźniej jeden z pasażerów, który usłyszał treść rozmowy, postanowił jej pomóc. Teraz Brytyjka stara się odnaleźć dobrego Samarytanina. Ella Johannessen uważa, że takie akty bezinteresownej życzliwości należy nagłaśniać. Jej wpis na ten temat, umieszczony na Facebooku, został udostępniony już wiele tysięcy razy. Czy znajdzie człowieka dobrej woli?

Żaliła się mamie, że nie ma pieniędzy. Ktoś dał jej 100 funtów.
6 (100%) 1 ocen.


źródło: RMF, Facebook

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.