Gdynia, 17.12.2017. Metropolita gdañski abp S³awoj Leszek G³ódŸ wrêcza „Pierœcieñ Inki” premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, podczas obchodów 47. rocznicy Grudnia ’70 przed Pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 w Gdyni, 17 bm. W grudniu 1970 r., w proteœcie przeciw podwy¿kom cen wprowadzonym przez w³adze PRL, przez Wybrze¿e przetoczy³a siê fala strajków i demonstracji. Aby st³umiæ protesty, w³adze zezwoli³y milicji i wojsku na u¿ycie broni. Wed³ug oficjalnych danych, w grudniu 1970 r. na ulicach Gdañska, Gdyni, Szczecina i Elbl¹ga od kul milicji i wojska zginê³y 44 osoby (w tym 18 w Gdyni, a 16 w Szczecinie), a ponad 1160 zosta³o rannych. (aw/cat) PAP/Adam War¿awa ***Zdjêcie do depeszy PAP pt. Gdynia/Uroczystoœci upamiêtniaj¹ce wydarzenia Grudnia’ 70***

Abp Głódź z okazji 47. rocznicy masakry w Gdyni

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Dziś rano w Gdyni – z udziałem metropolity gdańskiego, abp. Sławoja Leszka Głódzia, premiera Mateusza Morawieckiego, przewodniczącego „Solidarnośći” Piotra Dudy oraz uczestników wydarzeń sprzed 47 lat – pod Pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 miał miejsce uroczysty apel poległych, upamiętniający stoczniowców bestialsko zastrzelonych tam w drodze do pracy, nieopodal stacji kolejki.

Wzięli w nim udział także: wicepremier Jarosław Gowin, szef BBN Paweł Soloch, wojewoda pomorski Dariusz Drelich, prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk, parlamentarzyści PiS, trójmiejscy duchowni i liczni mieszkańcy Gdyni.

Na peronie SKM Gdynia-Stocznia oraz na chodniku i na rondzie Ofiar Grudnia 70 ustawiono zapalone znicze.

Abp Sławoj Leszek Głódź poprowadził modlitwę za tych wszystkich, którzy zginęli podczas tragicznych wydarzeń w grudniu 1970 r. w Gdyni. – Prosimy, abyś do niebieskiej ojczyzny przyjął tych, którzy oddali swe życie na ołtarzu ziemskiej ojczyzny, broniąc godności człowieka i podstawowych prawd – mówił metropolita. Prosił też Boga, aby obdarzył Polskę dziś darem pokoju i zgody. 

Morawiecki: Ta krew nie była przelana na darmo

„Tamta krew nie była na darmo, ona była kamieniem milowym na drodze do wolności; droga do 21 postulatów MKS w sierpniu 1980 r. wiodła z całą pewnością przez tamtą ofiarę” – mówił premier Mateusz Morawiecki w swym przemówieniu.  „Nie płaczcie matki, to nie na darmo – mówiły słowa piosenki, którą śpiewaliśmy wielokrotnie. O ile nikt życia nie przywróci tamtym chłopcom i dziewczynom, tamtym mężczyznom i kobietom, tamta krew nie była na darmo” – zaznaczył premier. „Ta wielka ofiara, która wtedy została złożona obnażyła rzeczywistą twarz reżimu komunistycznego w tamtych latach. Spadły maski. Złudzenia, które wtedy jeszcze niektórzy żywili, odeszły w przeszłość” – mówił Mateusz Morawiecki.

„Już w wolnej Polsce w czasach III RP mówiono nam: zostawcie historię historykom, popatrzcie w przyszłość. Ale my wiemy bardzo dobrze, że nie ma sprawiedliwej przyszłości, nie ma możliwości realnej walki o lepszą Polskę, jeśli nie wyjaśnimy wszystkich spraw z przeszłości i nie uhonorujemy naszych bohaterów z tamtych lat i nie odbudujemy prawdy o naszej przeszłości” – dodał premier.

„‚Chłopcy z Grabówka, chłopcy z Chylonii, dzisiaj milicja użyła broni’. Tamten ‚czarny czwartek’, dni przed nim i jeszcze dni po nim, to były tragiczne dni, które utorowały drogę do polskiej wolności” – mówił premier. „Jesteśmy im winni wdzięczność, winni pamięć, bo dzięki nim możemy dzisiaj budować tę lepszą Polskę. Cześć ich pamięci!” – podkreślił Mateusz Morawiecki. 

Z kolei szef „Solidarności” Stoczni Gdyńskiej Roman Kuzimski podkreślił, że po blisko 30 latach wolnej Polski, w Sadzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa wciąż zasiadają sędziowie, którzy ferowali wyroki podczas stanu wojennego. A jeszcze więcej jest ich w sądach okręgowych i rejonowych. – I to jest odpowiedź – podkreślił – dlaczego ta zbrodnia przez 47 lat pozostała nieosądzona. 

Pierścień Inki dla premiera Morawieckiego

Pod pomnikiem Ofiar Grudnia abp Głódź wręczył premierowi Morawieckiemu „Pierścień Inki”, przyznawany za postawę patriotyczną i krzewienie pamięci o Żołnierzach Wyklętych. 

„Pan należy do świadków tych wydarzeń, a szczególnie pana rodzina, pana ojciec. W tym szeregu żołnierzy niezłomnych jest Inka Danuta Siedzikówna i kapituła ‚Pierścienia Inki’ przyznała Panu Premierowi pierścień numer trzy” – powiedział. Przypomniał, że pierwszy otrzymał prezydent Andrzej Duda, drugi premier Beata Szydło. Dodał, że Morawiecki otrzymuje pierścień „za postawę patriotyczną i krzewienie idei pamięci o Żołnierzach Wyklętych”.

Apel Poległych

Na zakończenie uroczystości pod pomnikiem, został odczytany apel poległych z nazwiskami ofiar Grudnia 1970 r., stanu wojennego oraz katastrofy smoleńskiej, po czym Kompania Marynarki Wojennej ma oddała trzy salwy honorowe. W imieniu Prezydenta RP, rządu, Parlamentu, „Solidarności” i wielu organizacji społecznych złożone zostały pod monumentem wieńce i wiązanki kwiatów. 

Następnie uczestnicy uroczystości przeszli na Mszę św. w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni, której przewodniczył metropolita gdański. Po zakończeniu liturgii ulicami śródmieścia przejdzie pochów pod Pomnik na Placu Wolnej Polski przed urzędem miasta, gdzie złożone zostaną kwiaty, 

W grudniu 1970 r. przez polskie Wybrzeże przetoczyła się fala strajków. W Gdańsku i Szczecinie protestujący podpalili także gmachy komitetów wojewódzkich PZPR. Aby stłumić protesty, władze wydały rozkaz milicji i wojsku na brutalne rozprawienie się z protestującymi, z użyciem broni. W Gdyni 16 grudnia 1970 r. strzelano do bezbronnych robotników idących do pracy w stoczni ze stacji kolei SKM. 

Według oficjalnych danych, w grudniu 1970 r. na ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga od kul milicji i wojska zginęły 44 osoby (w tym 18 w Gdyni, a 16 w Szczecinie), a ponad 1160 zostało rannych.

Abp Głódź z okazji 47. rocznicy masakry w Gdyni
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze