fot. wikipedia

Abp Stanisław Gądecki: Jan Paweł II zasługuje na tytuł Doktora Kościoła i Patrona Europy

O tym, dlaczego Jan Paweł II zasługuje na tytuł Doktora Kościoła i Patrona Europy – mówił abp Stanisław Gądecki podczas konferencji pt. „Kościół św. Jana Pawła II – niepodległość ducha”, która odbyła się w siedzibie Sekretariatu KEP w Warszawie 9 października br. „Dwadzieścia siedem lat pontyfikatu papieża Jana Pawła II ma przełomowe znaczenie dla Kościoła i świata, tak w kontekście jego nauczania, jak i w kontekście oddziaływania społecznego” – uzasadniał.

A oto tekst wystąpienia Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski:

Dnia 22 październiku 2019 roku skierowałem – w pełni przekonany co do zasadności takiego postępowania – prośbę do papieża Franciszka o mianowanie Ojca świętego Jana Pawła II Doktorem Kościoła i Współpatronem Europy.

1. PROŚBA

a. Tytuł Doktora w Kościele katolickim przyznaje się tym świętym, którzy odznaczyli się szczególnymi zasługami dla całego Kościoła, a zwłaszcza dla rozwoju teologii. Dotychczas tylko 36 kobiet i mężczyzn zostało uhonorowanych tym tytułem. Po raz pierwszy taki tytuł otrzymał Będą Czcigodny (VIII w.). Ostatnim zaś jak dotąd był św. Grzegorz z Narek (ur. ok. 944, zm. ok. 1010), któremu papież Franciszek nadał tę godność w 2015 roku.

Wymagania, jakimi kieruje się Kościół, przyznając tytuł doctor Ecclesiae są zasadniczo trzy: świętość życia, wyróżniająca się doktryna, która wpłynęła na rozwój nauczania Kościoła i myśli teologicznej, jak również szczególny wkład w misję ewangelizacyjną, jaką Chrystus powierzył swojemu Kościołowi. Doktor Kościoła to nauczyciel prawdy, która miała znaczenie przez długi czas oraz wpływała na życie całego Kościoła i posiada trwały wkład w zrozumienie nauczania Kościoła.

b. Z kolei myśl o Patronach Europy wywodzi się z patronatów poszczególnych narodów europejskich. Najpierw oddawano cześć patronom narodów i państw chrześcijańskich, którzy roztaczali swoją niebiańską opiekę nad nimi i byli ich znakiem rozpoznawczym. I tak na przykład św. Jerzy stał się patronem narodu i królestwa Anglii, św. Jakub Mniejszy, Apostoł, patronem Hiszpanii, św. Wojciech Biskup, Męczennik, patronem Polski. Swego świętego patrona posiadały również uniwersytety, stany społeczne oraz cechy zawodowe.

Z kolei myśl o ustanowieniu specjalnego patronatu dla całej Europy jest stosunkowo nowa i pochodzi z XX wieku, gdy twórcy współczesnego porządku europejskiego zaczęli poszukiwać różnych form integracji narodów i państw naszego kontynentu. Zwrócenie się do idei świętych patronów kontynentu europejskiego zmierzało do wskazania pewnych wartości duchowych, które wskazywałyby właściwy kierunek przemian cywilizacyjnych i przyczyniały się do rozwoju ich chrześcijańskiej tożsamości. Gdy dzisiaj dostrzegamy niebezpieczne tendencje odchodzenia od wartości chrześcijańskich i budowanie integracji europejskiej na zupełnie obcych fundamentach światopoglądowych z wyraźnym ukierunkowaniem tylko na postęp ekonomiczno-gospodarczy, kosztem jej tożsamości, idea patronów Europy ma stanowić wołanie o opamiętanie.

Do tej pory Patronami Europy zostali: św. Benedykt z Nursji, św. Cyryl i św. Metody, św. Brygida Szwedzka, św. Katarzyna ze Sieny i św. Edyta Stein. Ich wspólną mianownikiem jest najpierw świętość, następnie zaangażowanie w sprawy Kościoła, ukazywanie wyższości wartości duchowych nad materialnymi, poszukiwanie prawdy w życiu i konsekwentnie trwanie przy niej aż do śmierci, odziaływanie na ludzi różnych języków, kultur i środowisk europejskich, działalność misyjna, łączenie tradycji chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu, tworzenie wspólnoty chrześcijańskiej. Cechą, jaka łączy wszystkie te postacie jest – oprócz świętości – także i to, że odnoszą się oni nie do jednego kraju, ale do całego europejskiego kontynentu. Władza nadawania tytułu Doktora Kościoła i Patrona Europy należy do papieża.

kadr filmu „Wojtyła. Śledztwo”, fot. Rafael Studio

2. DLA JAKICH RACJI?

George Weigel wskazał na pięć powodów, dla których papież Polak winien nosić to zaszczytne miano.

a. Pierwszym powodem jest to, że św. Jan Paweł II dostarczył Kościołowi i światu autentyczne klucze dla zrozumienia znaczenie Soboru Watykańskiego II. Wcześniejsze sobory same tworzyły klucze do zrozumienia swoich obrad; dawały definicje dogmatyczne, potępiały herezje albo wydawały katechizmy, tłumaczące prawdy wiary. Sobór Watykański II wydał 16 dokumentów, ale nie dał narzędzi do ich zrozumienia. Karol Wojtyła, który jako biskup brał udział w soborze, a później wdrażał jego postulaty w swojej diecezji, jako papież interpretował wszystkie wielkie tematy Vaticanum II i nadawał im stosowne interpretacje, czyli dał nam klucze do zrozumienia soboru. Ojciec Święty robił to poprzez swoje encykliki, adhortacje apostolskie czy zwołanie nadzwyczajnej sesji Synodu Biskupów w 1985 roku – z okazji 20. rocznicy zakończenia Soboru Watykańskiego II. Dzięki temu dowiedzieliśmy się na czym polegały intencje Soboru Watykańskiego II. Było to przygotowaniem Kościoła do jego misji w trzecim tysiącleciu.

b. Drugim powodem jest szczególne skupienie papieskiego nauczania na problemie, z którym Kościół zmagał się przez 200 lat, a mianowicie – jak można przedstawić katolicką prawdę w kategoriach, które mógłby zrozumieć współczesny umysł? Niezwykła umiejętność Papieża z Polski polegała na połączeniu tradycyjnych podstaw filozoficznych w duchu Arystotelesa i św. Tomasza z bardzo odważnym, współczesnym podejściem fenomenologicznym do myślenia o problemach rodzaju ludzkiego. To wszystko opierało się na jego przekonaniu, że rodzaj ludzki może poznać prawdę.

c. Trzecim powodem był dwudziestowieczny kryzys samej idei rozwoju ludzkości. Karol Wojtyła postulował, aby Sobór zareagował na ten antropologiczny kryzys poprzez stworzenie wizji człowieka opartej na wcieleniu Syna Bożego. Jego pierwsza encyklika Redemptor hominis z 1979 roku była poświęcona antropologii chrześcijańskiej, czyli chrześcijańskiemu spojrzeniu na osobę ludzką. Ona też utworzyła wzorzec dla całego tego pontyfikatu. Ta wizja została rozwinięta szczegółowo w wystąpieniach pomiędzy 1979 a 1984 rokiem, a teraz nazywamy ją „teologią ciała”. Była to bardzo kreatywna reakcja Kościoła na wszystko, co wiązało się z rewolucją seksualną.

d. Czwarty powód związany jest z doktryną społeczną Jana Pawła II. Nowo powstałe XX-wieczne instytucje demokratyczne i gospodarcze rzadko były oparte o właściwe podstawy kulturalne. Jan Paweł II rolę bazy moralno-kulturalnej podkreślił w encyklice Centesimus annus.

e. Po Soborze Watykańskim II dokonywało się przejście od Kościoła kontrreformacyjnego – trwającego od Soboru Trydenckiego – do Kościoła Nowej Ewangelizacji. Jan Paweł II mówił o Kościele misji, gdzie Ewangelia znajduje się w centrum działań Kościoła, a obowiązkiem każdego katolika jest bycie przyjacielem Chrystusa i aktywne przekazywanie wiary innym. To wszystko zostało ujęte w łacińskiej sentencji Duc in altum – opuśćmy płytkie wody instytucji i wypłyńmy na głębokie wody świata postmodernistycznego, w którym ponownie trzeba przedstawiać Ewangelię.

Fot. Facebook/InstytutDialoguJP2

Do wymienionych przez Weigel’a powodów można dodać wiele innych: np. nauczanie na temat poszanowanie życia każdego człowieka, roli kobiety, małżeństwa i rodziny, głoszenia Ewangelii całemu światu, nowego oblicza jedności Kościoła, religijnego dialogu i pojednania, przybliżenia Boga bogatego w miłosierdzie.

Niebagatelne też było zaangażowanie misyjne papieża. Głosił on Ewangelię dosłownie na całym świecie. Odwiedził 132 kraje i około 900 miejscowości. Jego nauczanie jest aktualne do dzisiaj, warto do niego sięgać, także poprzez internet i media społecznościowe, wykorzystując możliwości, jakie stwarzają nowe technologie.

Istotnie, dwadzieścia siedem lat pontyfikatu papieża Jana Pawła II ma przełomowe znaczenie dla Kościoła i świata, tak w kontekście jego nauczania, jak i w kontekście oddziaływania społecznego. Papież Polak wiedział, że obecny kryzys kulturowy jest potężnym dziejowym wołaniem o mądry powrót do wspólnego dziedzictwa historycznego, jakim jest chrześcijaństwo. W tym względzie święty papież już stał się prawdziwym doktorem Kościoła oraz opiekunem wartości europejskich, które stanowią nieusuwalny fundament współczesnej cywilizacji.

„Dziedzictwo papieża Wojtyły to bogata, wielostronna i twórcza synteza wielu ludzkich ścieżek myślenia, oparta jednak na Objawieniu i wierna depozytowi wiary. Myśl Jana Pawła II jest bowiem na wskroś nowoczesna, oryginalna i twórcza, pozostając jednocześnie klasyczną. To Wojtyłowe, trudne balansowanie między tradycją a nowoczesnością, wniosło ogromny powiew świeżości w życie Kościoła, a przez to w uniwersalne przestrzenie szeroko rozumianej kultury, polityki i nauki”. Bogactwo pontyfikatu św. Jana Pawła II – przez licznych historyków i teologów określanego Janem Pawłem II Wielkim – wypływało z bogactwa jego nieprzeciętnej osobowości (poety, filozofa, teologa i mistyka), realizując się w wielu wymiarach, od duszpasterstwa i nauczania, poprzez kierowanie Kościołem powszechnym, aż po osobiste świadectwo świętości życia.

Krótkie polskie podsumowanie powodów dla których św. Jan Paweł II winien zostać Doktorem Kościoła i Współpatronem Europy zostało zawarte w słowach uchwały Senatu Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, wyrażającej swoje uroczyste poparcie dla tej inicjatywy.

Bez wątpienia, zarówno osoba, jak i dorobek całego życia św. Jana Pawła II, spełniają wymagania, jakimi kieruje się Kościół, przyznając tytuł doctor Ecclesiae, a są nimi: świętość życia, wyróżniająca się doktryna oraz postawa nauczyciela, które wpłynęły na rozwój nauczania Kościoła i myśli teologicznej, jak również wkład w misję ewangelizacyjną, którą Jezus Chrystus powierzył swemu Kościołowi. Podczas długiego pontyfikatu na Stolicy Piotrowej, a także wcześniej, jako profesor i biskup, Karol Wojtyła przekazał, przede wszystkim Kościołowi powszechnemu, bogatą i wielowątkową doktrynę, odczytując przy tym trafnie „znaki czasu” w świetle Objawienia i Tradycji, będąc jednocześnie inspirowany nauczaniem Soboru Watykańskiego II, którego sam był uczestnikiem oraz współautorem opracowania wydanych dokumentów. Ponadto, sam dał przykład życia całkowicie poświęconego wypełnianiu zleconej mu misji nauczyciela i pasterza oraz świadka Boga, który w Jezusie Chrystusie objawił człowiekowi jego godność.

Święty Jan Paweł II był także aktywnym uczestnikiem dziejowego dramatu ludzi i narodów w XX wieku, trafnie rozpoznając zarówno wszelkie przejawy zła, któremu się sprzeciwiał jako wierzący i mężny chrześcijanin, jak i znaki dobra, w których widział źródła nadziei i umiejętnie je wskazywał. Jesteśmy zatem przekonani, że jest on nauczycielem wiary działającej przez miłość (por. Ga 5, 5), także dla następnych pokoleń wyznawców Chrystusa.

Z kolei tytuł współpatrona Europy uważamy za uzasadniony z uwagi na wkład, jaki Papież z Polski, wniósł w dzieło jednoczenia kontynentu budowanego na chrześcijańskich wartościach, wskazując jednocześnie na duchową jedność chrześcijańskiej Europy, na którą składają się dwie wielkie tradycje: Zachodu i Wschodu. Powyższe przesłanie staje się szczególnie aktualne w obecnej chwili (Kraków, 17 lutego 2020 r.). Nie można też zapomnieć o tym, że papież z Polski przywrócił Europie jego zapomnianą część zza „żelaznej kurtyny”. „Pięćdziesiąt lat dominacji radzieckiej w Europie Środkowej i Wschodniej sprawiło, że do niedawna, w mentalności wielu ludzi, Europa to tylko Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy czy kraje skandynawskie. Można powiedzieć, że Jan Paweł II wyrwał z niebytu pół Europy – wielkie i wspaniałe dziedzictwo, o tych samych kulturowych korzeniach, chrześcijańskich korzeniach”

Ks. Sławomir Oder – postulator procesu kanonizacyjnego papieża Polaka – stwierdził, że istnieje „szansa, i to bardzo realna, na to że w przyszłości Jan Paweł II zostanie ogłoszony Doktorem Kościoła”.

ZAKOŃCZENIE

W odpowiedzi na naszą prośbę dotyczącą ustanowienia papieża patronem Europy i Doktorem Kościoła Sekretariat Stanu Stolicy Apostolskiej napisał: „Jeśli chodzi o włączenie Jana Pawła II w poczet patronów kontynentu europejskiego, należy przypomnieć, że liczba tych patronów jest już znaczna (sześć), dlatego Ojcu Świętemu nie wydaje się zasadne jej powiększanie. Także w ostatnim czasie zostały odrzucone liczne propozycje innych postaci o dużym znaczeniu duchowym i symbolicznym dla Europy. Podobnie, nie jest generalnie przewidziane w tym czasie przyznanie tytuły Doktora Kościoła nawet takim autorom, którzy mieli znaczący wpływ na nauczanie i rozwój doktryny”.

Tak zatem można by zakończyć ten pierwszy etap starań o obdarzenie św. Jana Pawła II tytułem Doktora Kościoła i Współpatrona Europy. Nie oznacza to, że sprawa została przegrana. Nasienie zostało wrzucone w ziemię, trzeba tylko trochę cierpliwości i czasu, aby wydało ono swój owoc.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze