fot. EPA/JAWAD JALALI

Afganistan: IS przyznało się do ataku na weselu w Kabulu

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Działająca w Afganistanie filia dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS) przyznała się w niedzielę do przeprowadzenia ataku samobójczego na przyjęciu weselnym w Kabulu. W zamachu zginęły 63 osoby, a ponad 180 odniosło obrażenia.

W oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej powiązanej z IS przekazano, że dążący do męczeńskiej śmierci pakistański bojownik organizacji zaatakował duże zgromadzenie szyitów w stolicy Afganistanu.

Wcześniej podejrzenia o jakiekolwiek związki z wybuchem w stolicy odrzucili talibowie, potępiając zamach. Mimo to prezydent kraju Aszraf Ghani napisał na Twitterze, że „talibowie nie mogą odżegnywać się od winy za ten barbarzyński atak, bo stanowią dla terrorystów platformę (do działania)”.

Do samobójczego ataku doszło w sobotę późnym wieczorem na przyjęciu weselnym z udziałem około 1000 gości, w sali bankietowej w zachodniej części Kabulu. Według osób ocalałych z zamachu zamachowiec w chwili zdetonowania ładunku stał pod sceną, na której zebrały się dzieci i inne osoby.

Uroczystość zorganizowana była przez przedstawicieli szyickiej mniejszości Hazarów, którzy stanowią 18 proc. ludności Afganistanu (ponad 5 mln osób).

Przedstawiciele tej mniejszości są szyitami zamieszkującymi Afganistan od XIII w. Od wielu dziesiątków lat Hazarowie są celem ataków talibów i bojowników IS działających w imieniu sunnickiej większości.

atak na weselu w kabulu

Pogrzeb jednej z ofiar ataku fot. EPA/JAWAD JALALI

IS wielokrotnie przyznawało się do ataków wymierzonych w przedstawicieli tej mniejszości, odkąd w 2014 roku organizacja ta pojawiła się w Afganistanie.

7 sierpnia przed komisariatem policji w zachodniej części Kabulu wybuchł samochód-pułapka. Zginęło wówczas 14 osób, a 145 zostało rannych.

Doniesienia o zamachach w Afganistanie rzucają cień na toczące się obecnie pertraktacje z udziałem talibów i dyplomatów amerykańskich. Źródła w Białym Domu podawały, że w rozmowach tych odnotowano postęp: talibowie mieli przystać na przyjęcie mapy drogowej dotyczącej bezpieczeństwa krajowego po wycofaniu się kontyngentu USA z Afganistanu.

Po blisko 18 latach zbrojnego konfliktu w Afganistanie talibowie kontrolują obecnie połowę terytorium Afganistanu.

Zobacz także
Wasze komentarze