fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

Agencja ONZ ds. Uchodźców: wojna zmusiła prawie 7 milionów Ukraińców do ucieczki

Ponad 6,9 miliona Ukraińców zostało zmuszonych do opuszczenia swojego kraju, a 3,7 miliona musiało porzucić domy i zamieszkać w innej części Ukrainy z powodu trwającej wojny – poinformowała UNHCR Polska, agencja ONZ ds. Uchodźców w Polsce.

„Miliony tych, którzy pozostali, żyją w strachu” – podkreśla UNHCR. W opublikowanym komunikacie, agencja apeluje do społeczności międzynarodowej o wsparcie potrzebne do kontynuowania udzielania pomocy uchodźcom z Ukrainy.

24 lutego 2025 roku mijają trzy lata od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.

Jak czytamy w oświadczeniu, UNHCR razem z organizacjami humanitarnymi, zajmującymi się pomocą uchodźcom ukraińskim, „apelują do społeczności międzynarodowej o 392 mln USD (około 1,5 mld zł) na kontynuację udzielania pomocy uchodźcom z Ukrainy w Polsce przez kolejne dwa lata”. Pieniądze te mają być przeznaczone na „działania mające na celu ochronę praw, pomoc i wzmocnienie pozycji osób zmuszonych do ucieczki” z ogarniętej wojną Ukrainy.

fot. PAP/Vitaliy Hrabar

„W tym krytycznym momencie — definiowanym przez złożoność geopolityczną — ważniejsze niż kiedykolwiek jest wspieranie Polski i uchodźców, których gości i umożliwienie im wniesienia wkładu w społeczności przyjmujące” — powiedział Kevin J. Allen, przedstawiciel UNHCR w Polsce, cytowany w komunikacie. Stwierdził, że „inwestowanie w kapitał ludzki uchodźców jest również inwestycją w przyszłość Ukrainy”.

UNHCR Polska jest agencją ONZ. ds. Uchodźców i wspiera działania kierowane przez rząd RP, koordynując Plan Działań na Rzecz Uchodźców na lata 2025–2026, który obejmuje 77 organizacji humanitarnych. Głównymi zadaniami Przedstawicielstwa UNHCR w Polsce są monitorowanie dostępu osób starających się o nadanie statusu uchodźcy do terytorium Polski oraz do rzetelnych procedur azylowych.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze