fot. PAP/Marcin Bielecki

Bartłomiej Kubkowski przepłynął Bałtyk wpław. Swój wyczyn dedykował chorym na raka [+GALERIA]

Pływak długodystansowy Bartłomiej Kubkowski pokonał wpław Morze Bałtyckie, przepływając trasę ponad 160 kilometrów w około 55 godzin. To piąte podejście polskiego sportowca do tego wyzwania i pierwsze zakończone pełnym sukcesem. Swój wyczyn dedykował podopiecznym Fundacji Cancer Fighters, na rzecz których zbierane były fundusze.

Kubkowski rozpoczął swój rejs wpław w piątek ze strony szwedzkiej. W niedzielę około godziny 20:00, po niemal 55 godzinach nieprzerwanego płynięcia, dotarł do plaży w Dziwnowie w województwie zachodniopomorskim (powiat kamieński), gdzie powitały go tłumy kibiców. Aby wyzwanie zostało oficjalnie zaliczone, pływak musiał o własnych siłach wyjść z wody na brzeg. Tuż po zakończeniu próby pytany o odczucia przyznał ze szczerością, że jest tak zmęczony, iż jeszcze nie wie, co czuje.

Przez ten czas nie dotknął ani razu łodzi, nie odpoczywał, nie spał, płynął ruch za ruchem cały dzień – relacjonował Marcin Cieślak z zespołu Purely Athletic.

Cieślak podkreślił, że podczas takiego wysiłku kryzysy wynikające z braku snu są nieuniknione. Druga nieprzespana noc wiązała się z halucynacjami i okresową utratą świadomości przez zawodnika, jednak dzięki profesjonalnemu przygotowaniu diety, treningu i wsparciu ekipy na łodzi zagrożenia te zminimalizowano.

Wyczyn pływaka ma dodatkowy, szlachetny wymiar. W trakcie, gdy Kubkowski przepływał Bałtyk, w specjalnej zbiórce na fundację Cancer Fighters zebrano blisko 600 tys. złotych.

Droga do sukcesu i przygotowania do Ultra Baltic Swim

Bartłomiej Kubkowski – twórca projektu Ultra Baltic Swim, rekordzista świata w pływaniu 24-godzinnym oraz wielokrotny medalista mistrzostw Polski i świata – dążył do osiągnięcia tego celu od kilku lat:

  • 2022 rok: pierwsza próba zakończona po 32 godzinach i pokonaniu 115 km.
  • 2025 rok: próba przerwana na 159. kilometrze (po 53 godzinach) z powodu utraty świadomości, gdy do brzegów Polski brakowało zaledwie 11 kilometrów.
  • Sierpień 2026 rok: udana, piąta próba zakończona dopłynięciem do Dziwnowa.

Decyzję o tegorocznym starcie Kubkowski podjął na początku roku. Od tamtego momentu realizował brutalny plan treningowy, obejmujący m.in. trwające nawet półtora dnia sesje, pływanie w nocy, wielokilometrowe treningi na basenie oraz ćwiczenia na lądzie i pracę mentalną. Podczas przeprawy przez morze towarzyszył mu wyspecjalizowany zespół odpowiedzialny za nawigację, bezpieczeństwo oraz żywienie.

fot. PAP/Marcin Bielecki

Kolejny śmiałek na trasie przez Bałtyk

Kubkowski nie był jedyną osobą, która w ten weekend podjęła próbę pokonania Bałtyku. W piątek ze Szwecji wystartowała również Karolina Szczepaniak – dwukrotna olimpijka (z Pekinu i Londynu), rekordzistka Guinnessa oraz rekordzistka świata w 72-godzinnym nieprzerwanym pływaniu.

Dla polskiej pływaczki jest to druga próba przepłynięcia Morza Bałtyckiego wpław. Szczepaniak podjęła wyzwanie w celu zebrania środków na leczenie i rehabilitację 14-letniego Piotra Małolepszego, a cel jej trasy wyznaczono na plaży w Pobierowie (powiat gryficki).

Galeria (12 zdjęć)
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze