fot. PAP/LAURENT DUBRULE

fot. PAP/LAURENT DUBRULE

Belgijski biskup ponawia starania o dopuszczenie żonatych mężczyzn do święceń kapłańskich

Belgijski biskup ponowił starania o doprowadzenie do święceń kapłańskich żonatych mężczyzn w swojej diecezji do 2028 roku, mimo że Watykan nie wydał publicznie żadnej zgody na tę propozycję.

W wywiadzie opublikowanym w październikowym numerze czasopisma Herder Korrespondenz biskup Antwerpii Johan Bonny powiedział, że w czerwcu udał się do Rzymu, aby przedstawić tę kwestię Dykasterii ds. Duchowieństwa oraz Sekretariatowi Generalnemu Synodu. Bonny powiązał możliwość osiągnięcia porozumienia z fazą wdrażania postanowień Synodu o synodalności.

„Ufam, że do końca procesu synodalnego, jesienią 2028 roku, uda się znaleźć odpowiednie rozwiązanie. Byłby to dotkliwy cios dla wiarygodności i realizacji całego procesu synodalnego, gdyby do tego czasu nie udało się osiągnąć żadnego porozumienia” – powiedział bp Bonny w rozmowie z CNA Deutsch.

>>> „Daj dyszkę” – modlitwa za powołania zamiast pieniędzy

Biskup Bonny po raz pierwszy przedstawił swoje plany w marcu. Uczestniczył również jako obserwator w niemieckiej Drodze Synodalnej.

Watykan nie skomentował publicznie najnowszych wypowiedzi biskupa Antwerpii ani nie ogłosił żadnej decyzji dotyczącej jego propozycji.

Baner patronite

Biskup Johan Bonny powiedział niemieckiemu czasopismu, że kontynuuje rozmowy w ramach Konferencji Episkopatu Belgii oraz prowadzi rozmowy z potencjalnymi kandydatami dotyczące ich dalszej formacji.

Stwierdził, że diecezje flamandzkie borykają się z poważnym niedoborem księży oraz że każdy krok w kierunku dopuszczenia żonatych mężczyzn do święceń kapłańskich wymagałby zgody zarówno Konferencji Episkopatu Belgii, jak i Watykanu.

„To, w jaki sposób taki krok mógłby zostać podjęty za zgodą Konferencji Episkopatu i Watykanu, jest kwestią najbliższych miesięcy” – powiedział bp Bonny.

Stwierdził, że kanoniści poinformowali go, iż prawo kanoniczne przewiduje różne zgodne z prawem sposoby rozwiązania tej kwestii, jednak nie wskazał konkretnego mechanizmu prawnego ani nie stwierdził, że przedstawiciele Watykanu zaakceptowali któryś z nich.

Dodał również, że jego zaufanie opiera się częściowo na sposobie sprawowania urzędu przez papieża Leona XIV, którego postrzega jako budowniczego mostów, a także na rozmowach z biskupami z kilku krajów i kontynentów, którzy – jak powiedział – znajdują się w podobnej sytuacji.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze