Biskup z Québecu: podsycano wrogość do religii

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Kanadyjczycy nadal są w szoku po niedzielnym zamachu na wspólnotę muzułmanów w Québecu. „Myśleliśmy, że terroryzm nas nie dotyczy, że do takich zamachów nie dojdzie w naszym słynącym ze spokoju mieście” – powiedział Radiu Watykańskiemu tamtejszy biskup pomocniczy Marc Pelchat.

Przypomniał, że Kanada przyjmuje wielu uchodźców z Bliskiego Wschodu, zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów. Stało się to okazją do burzliwych dyskusji na temat miejsca wiary w codziennym życiu. Przy tej okazji padło też wiele agresywnych słów pod adresem samej religii – zauważył bp Pelchat.

„Od kilku już lat trwają debaty o tym, jak żyć z innymi, ze wspólnotami, które wyznają obcą nam wiarę. Dyskutowano o uprawnieniach, jakie należy im przyznać. Teraz jest oczywiste, że wydarzenia takie jak ten zamach mogą zostać potraktowane w sposób instrumentalny. Od dawna słyszymy komentarze, w których dyskredytuje się wszystkie bez wyjątku religie. Zarzuca się im, że są źródłem przemocy. Podchodzi się do tego w sposób bardzo prostacki i nierozważny. Postuluje się wręcz likwidację wszystkich religii, by mieć spokój. Wiemy tymczasem, że przemoc ma swoje źródło gdzie indziej, w głębi ludzkiego serca, a walka z religiami niczego nie rozwiąże. Bo prawdziwe religie i ludzie autentycznie wierzący szukają zawsze pokoju, zgody i dialogu, pomimo różnic” – stwierdził kanadyjski hierarcha.

W zamachu, do jakiego doszło 29 stycznia w meczecie ośrodka islamskiego w dzielnicy Sainte-Foy, zginęło sześć osób, a osiem zostało rannych, niektóre ciężko. Sprawcy strzelali do muzułmanów zgromadzonych na wieczornej modlitwie, tuż po jej zakończeniu. Jeden z nich miał krzyczeć po arabsku: „Allah akbar” (Bóg jest wielki).

Policja zatrzymała dwie osoby, jedną na miejscu, drugą po pościgu samochodowym. Początkowo informowano, że w zamachu uczestniczył student pochodzenia marokańskiego, jednak został on zwolniony i ma status świadka. Podejrzany jest natomiast drugi zatrzymany, Kanadyjczyk, student politologii i antropologii na uniwersytecie Laval w Québecu. Według kanadyjskich mediów, wyznaje on poglądy nacjonalistyczne i supremacyjne (o wyższości rasy białej), jest także zwolennikiem prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.

Fot. youtube.com

Biskup z Québecu: podsycano wrogość do religii
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze